• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • rodzinka
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Repertuar
  • Schronisko w Krzesimowie
sobota, 09 luty 2019 15:30

Autobusy pojadą częściej

Napisał 

Świdniccy urzędnicy przesłali już do Zarządu Transportu Miejskiego prośbę o wycenę czterech dodatkowych kursów linii 55. Jeśli pieniędzy wystarczy, rozkład jazdy mógłby się zmienić w drugim kwartale tego roku. Wszystko jednak zależy od analizy ilości pasażerów, korzystających z komunikacji miejskiej, którą właśnie opracowuje ZTM.

Miejskie autobusy wjechały do Świdnika kilka lat temu i zrewolucjonizowały miejscowy rynek komunikacyjny. Pasażerowie nie ukrywali, że czekali na takie rozwiązanie, tym bardziej, że rosła ilość skarg na nieterminowe kursy prywatnych busów. Przez kolejne lata przybyło linii dowożących pasażerów ze Świdnika do Lublina.

Obok pierwszej nocnej N2, otwarto linię 55, później także 5 i 35. Urzędnicy z ratusza przeprowadzili również ankietę wśród mieszkańców, w której pytali o ich oczekiwania wobec miejskiej komunikacji. Odpowiedzi jednoznacznie wskazywały, że pasażerowie chcą uruchomienia kolejnych kursów, zwłaszcza na trasie linii 55. W minionym roku poszerzono rozkład o sześć dodatkowych połączeń. W nadchodzącym najprawdopodobniej dojdą kolejne.
- Przesłaliśmy wnioski do Zarządu Transportu Miejskiego z prośbą o wycenę czterech dodatkowych kursów linii 55 – mówi Przemysław Kozień z wydziału mienia komunalnego Urzędu Miasta. 

Chodzi o dwa kursy w dni powszednie ze Świdnika do Lublina o godz. 6.10 i około 23.30 i dwa powrotne o 21.30 i 22.30. Przedstawiciele ZTM na razie nie podaje szczegółów.
- Potwierdzamy, że otrzymaliśmy wniosek w sprawie rozszerzenia oferty przewozowej od włodarzy Świdnika. Chodzi o 4 kursy linii nr 55 – informuje Monika Fisz z ZTM w Lublinie.

Natomiast przedstawiciele ratusza przewidują, że nowe kursy mogłyby zostać wprowadzone do rozkładu w drugim kwartale tego roku. Wszystko jednak zależy nie tylko od ich wyceny, ale również od analizy napełnienia autobusów na trasie Lublin – Świdnik, którą przeprowadza właśnie ZTM.
- Część kosztów obsługi linii miejskich jest pokrywana z dochodów z biletów. Oczywiście im więcej pasażerów jeździ autobusami, tym wyższe wpływy. Zależy od tego również wysokość dopłat do kursów z budżetu miasta. Im będą niższe, tym więcej kursów będzie można uruchomić – tłumaczy P. Kozień.

Na prośbę świdnickiego ratusza ZTM przeprowadził akcję liczenia pasażerów. Na jej podstawie zostanie wyliczona nowa stawka dopłat. W tej chwili jednak wyników analizy jeszcze nie ma. - Potwierdzamy, że w ubiegłym roku przeprowadziliśmy badania napełnienia linii komunikacyjnych nr 5, 35, 55 i N2. Obecnie badania te są opracowywane i przeprowadzana jest również kalkulacja kosztów rozszerzenia oferty przewozowej zgodnie z prośbą od władz miasta Świdnik. W związku z powyższym sprawa jest w dalszym ciągu procedowana – dodaje Monika Fisz. 

 

Ile miasto dokłada do kursów?

W tej chwili koszt jednego wozokilometra na trasie Lublin – Świdnik to 7,48 zł. Z miejskiego budżetu pochodzi 68,55 proc. tej stawki, czyli 5,13 zł netto za każdy kilometr przejechanej trasy. Reszta to wpływy z biletów. Najdroższa w utrzymaniu jest linia 55, ale ze względu również na największą liczbę kursów. Rocznie miasto dopłaca do niej ok. 675 tys. zł, do linii 5 dokłada 300 tys. zł, do 35 – 160 tys. zł. Kursy linii nocnej N2 kosztują miejski budżet około 78 tys. zł rocznie.

Najczęściej czytane