• Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Zdrowy Świdnik
  • Repertuar
  • Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
piątek, 25 styczeń 2019 15:30

Zmiana na szczycie

Napisał 

Od 1 lutego burmistrz Waldemar Jakson będzie miał nowego zastępcę. Michała Piotrowicza, obecnego wiceszefa miasta zastąpi Marcin Dmowski, świdnicki przedsiębiorca, były radny i przewodniczący klubu Rodzina i Prawo. 

O tym, że zmiana na szczycie jest nieunikniona wiadomo było od wyborów samorządowych. Mandat radnego wojewódzkiego wywalczył w nich Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika. Zgodnie z prawem nie mógł jednak łączyć obu funkcji. Na rezygnację z jednej z nich miał trzy miesiące, od chwili zaprzysiężenia. Wiceszef ratusza od początku tłumaczył, że z mandat radnego zachowa. W tej chwili wiadomo już, że w Urzędzie Miasta pozostanie do końca stycznia. Od 1 lutego jego stanowisko przejmie świdniczanin Marcin Dmowski, 35-letni przedsiębiorca, były radny miejski.

- To człowiek młody, kreatywny, ale z dużym doświadczeniem. Był radnym, więc zna potrzeby Świdnika z punktu widzenia samorządu – mówi burmistrz Waldemar Jakson. – Bardzo cenna jest również jego praktyka jako przedsiębiorcy, ale także zaangażowanie w sprawy społeczne naszego miasta.

Nowy wiceburmistrz będzie czuwał nad strategią rozwoju Świdnika i inwestycjami. Czeka go niełatwe zadanie, tym bardziej, że ratusz realizuje właśnie wielomilionowe zadania i szykuje się do kolejnych. – Nie mam wątpliwości, że Marcin Dmowski poradzi sobie z nowymi obowiązkami – dodaje W. Jakson.

Przyszły wiceszef urzędu tłumaczy, że po zastanowieniu, postanowił zmierzyć się z wyzwaniem.

- Mam chęci i siłę, żeby działać dla społeczności lokalnej. Nowe stanowisko to dla mnie ogromna, życiowa zmiana, dlatego dałem sobie czas na podjęcie decyzji – mówi M. Dmowski. - Z drugiej strony jednak, to także nowe, odpowiedzialne wyzwanie. W biznesie udało mi się wiele osiągnąć, postanowiłem więc moje doświadczenie i pomysły wykorzystać teraz w samorządzie.

Nadal nie wiadomo, jaką zawodową ścieżkę obierze Michał Piotrowicz. – Do 31 stycznie pracuję w Urzędzie Miasta, co będzie potem, czas pokaże – mówi.

Najczęściej czytane