• Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
  • rodzinka
  • Załatw sprawę w Urzędzie
środa, 02 styczeń 2019 14:15

Świętowaliśmy bez ekscesów

Napisał 

To była spokojna noc - podsumowują tegorocznego sylwestra przedstawiciele służb mundurowych. Pojawiały się skargi, jednak obyło się bez poważniejszych interwencji.

Zazwyczaj ostatnia noc roku to gorący okres dla policjantów i strażaków. Mimo że w Świdniku nie narzekano na nudę, nie odnotowano większych incydentów.

- Pojawiały się zgłoszenia dotyczące hałasu, awantur domowych czy bójek - mówi podinspektor Paweł Leśny z KPP w Świdniku.

Jedno z nich dotyczyło pobicia ratownika medycznego. W sylwestrową noc, chwilę po północy, podszedł do niego 40-letni świdniczanin i uderzył głową w nos. Nie wiadomo co wywołało w nim taką agresję. Teraz prokuratura zadecyduje o postawieniu mu zarzutów.

Okres sylwestrowo-noworoczny to także czas wzmożonych kontroli drogowych. Od poniedziałku do wczesnych godzin porannych Nowego Roku, na polskich drogach zatrzymano 221 nietrzeźwych kierowców, w tym dwóch na terenie naszego powiatu.

- W obu przypadkach kierujący mieli ponad 2 promile alkoholu we krwi. Pierwszy z nich zatrzymany został w Świdniku, we wtorek, przed godziną 3 w nocy. Drugi, kilka godzin później w Dorohuczy. 19-latek dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem - dodaje P. Leśny.

Strażacy nie odnotowali żadnych zgłoszeń dotyczących nieostrożnego obchodzenia się ze sztucznymi ogniami. Ostatniego dnia ubiegłego roku, mundurowi ze świdnickiej jednostki dwukrotnie walczyli z ogniem na terenie gminy Piaski.

- Pożary spowodowane były, prawdopodobnie, zwarciem instalacji elektrycznej - mówi Paweł Dańko st. kpt. Paweł Dańko z KPPSP w Świdniku.

W Kawęczynie spłonął drewniany dom jednorodzinny. W Józefowie pożar objął warsztat samochodowy. W obu przypadkach nikt nie ucierpiał.

Najczęściej czytane