• Idzie sobie Grześ...
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Schronisko w Krzesimowie
  • SH
  • rodzinka
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
niedziela, 08 lipiec 2018 08:36

Pożegnanie z Polską

Napisał 

fot. Dary zebrane wśród mieszkańców Świdnika i gminy Mełgiew wypełniły po brzegi luk bagażowy autobusu, który odwoził dzieci do granicy. W workach znajdowały się, między innymi, odzież i buty. Piętnaścioro dzieci z Solecznik odbarowano wyprawkami szkolnymi, z których ucieszyły się nieprawdopodobnie. Bagaże osobiste pasażerowie musieli zabrać ze sobą do kabiny. Było ciasno, ale radośnie.

Były łzy, pożegnania i obietnice, że spotkamy się za rok. Po półtora tygodnia pobytu w Świdniku dzieci z partnerskich miast, białoruskiego Radunia i litewskich Solecznik wróciły do domu.

- Z Białorusi przyjechała grupa dwudziestoosobowa, z Litwy piętnaścioro dzieci. Wszyscy pochodzą ze skromnie uposażonych środowisk. Dzieci z Solecznik to w części wychowankowie domu dziecka lub rodzin pozostających pod opieką Wspólnoty Miłosierdzia Bożego prowadzonej przez Tadeusza Romanowskiego - mówi Anna Broda z Miejskiego Ośrodka Kultury, który wraz z Urzędem Miasta organizował pobyt dzieci w Polsce.

Organizatorzy starali się, żeby młodzi Polacy zza Wschodniej granicy nie tylko wypoczęli, ale zobaczyli jak najwięcej ciekawych miejsc. W Świdniku spędzili zaledwie dwa dni. Zwiedzili całe Roztocze wraz z Zamościem, odwiedzili Dolinę Rumianku, gdzie poznali jak od ziarnka do bochenka powstawał chleb w dawnej Polsce. Korzystali z basenu w Szkole Podstawowej nr 5. W Strefie Wysokich Lotów cały dzień spędzili skacząc na trampolinach, co było dla nich ogromną atrakcją. Hitem pobytu było również planetarium zainscenizowane w MOK. Część młodzieży z grupy białoruskiej odwiedziła Polskę już szósty, a nawet ósmy raz. Dlatego organizatorzy starali się nie pokazywać im miejsc, w których byli już wcześniej, na przykład Lublina czy Kozłówki.

- Dzieci gościły u 23 rodzin ze Świdnika i gminy Mełgiew, które szybko zorientowały się, że zwłaszcza młodzi Polacy z Litwy pochodzą z bardzo ubogich domów. Niektórzy przyjechali z całym dobytkiem zapakowanym w reklamówce. Żaden nie miał ze sobą plecaka. Dlatego szybko zorganizowaliśmy zbiórkę odzieży i artykułów szkolnych. Spotkała się ona z niesamowitym odzewem i zabierający dzieci do domu duży autobus wypełniony był workami z darami po brzegi - opowiada A. Broda.

Burmistrz Waldemar Jakson pożegnał dzieci obietnicą spotkania za rok. Halina Żegzdryn, opiekująca się grupą z Radunia przewodnicząca Rejonowego Oddziału Związku Polaków na Białorusi, odebrała z rąk burmistrza 563 złote zebrane z myślą o nich podczas obchodów święta Konstytucji 3 Maja.

Tegoroczna, 16. już akcja pokazuje, że rodzą się potrzeby nowych form pomocy, jakiej powinniśmy udzielić, często nawet niewielkim kosztem. Są to potrzeby bardzo podstawowe, zwłaszcza w przypadku polskich dzieci z Litwy, które pomimo, że żyją w kraju Unii Europejskiej, cierpią prawdziwą biedę, o jakiej w Polsce już zapomnieliśmy. Napiszemy o tym szerzej za tydzień.

jmr

Najczęściej czytane

  • DSC_0600
  • DSC_0587
  • DSC_0622
  • DSC_0611
  • mural-7
  • mural-3
  • DSC_0603
  • DSC_0579
  • mural-4
  • mural-1
  • DSC_0603