• Zdrowy Świdnik
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • rodzinka
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Idzie sobie Grześ...
  • SH
piątek, 06 kwiecień 2018 08:54

Indeks ma w kieszeni

Napisała 
Od lewej R. Borowiec, K. Pucek, M. Skwarczyńska-Zuch i W. Burdzanowski Od lewej R. Borowiec, K. Pucek, M. Skwarczyńska-Zuch i W. Burdzanowski

Historia to jedna z jego największych pasji. Od lat, z sukcesami bierze udział w konkursach i olimpiadach z tej dziedziny. Teraz jest blisko kolejnego. Konrad Pucek, maturzysta z II Liceum Ogólnokształcącego, zakwalifikował się do finału Ogólnopolskiej Olimpiady Przedmiotowej „Losy żołnierza i dzieje oręża polskiego 1887-1922. O Niepodległość i granice.” Oznacza to, że indeks ma już w kieszeni, a drzwi wydziałów historycznych uniwersytetów w całym kraju stoją przed nim otworem.

- Brałem już udział w kilku olimpiadach, także z geografii. To dla mnie wyzwanie, możliwość sprawdzenia siebie i tego, jak daleko mogę zajść. Natomiast jeśli chodzi o historię, szczególnie ją polubiłem. Tę pasję wpoił mi tata. W naszej rodzinie żywa jest pamięć o bohaterach i o Polsce - tłumaczy Konrad Pucek.

Przygotowania rozpoczęły się na początku roku szkolnego. Nad edukacją licealisty czuwał Wojciech Burdzanowski, nauczyciel historii w II LO.

- To uczeń, który dawno opanował podstawę programową tego przedmiotu. Teraz wymaga opieki w zakresie techniki uczenia się i warsztatu pracy historyka. Moja rola polegała na tym, by nauczyć go rozpoznawania historii w układzie synchronicznym, tworzenia ciągów przyczynowo-skutkowych, poprawnego stosowania terminologii oraz konstruowania wypowiedź pisemnej i ustnej. Natomiast rozmowa na temat treści historycznych jest w zasadzie partnerska. Konrad jest po prostu znakomicie zorientowany - mówi W. Budzanowski.

Za licealistą trzy pierwsze etapy olimpiady, podczas których zmierzył się z pisemnymi testami oraz odpowiedziami ustnymi. Przed nim finał i z zadania z kilku konkurencji, między innymi: geografii militarnej, malarstwa batalistycznego czy interpretacji źródła historycznego. Przygotuje też prezentację, oprowadzi po wybranym losowo obiekcie historycznym w Warszawie i na Mazowszu lub po fragmencie ekspozycji Muzeum Wojska Polskiego, a także opisze jeden z eksponatów muzealnych.

- Finał zapowiada się trudny. Organizatorzy mogą zarządzić, że będzie odbywał się w zabytkowym pałacu albo zamku. Uczeń zostanie postawiony w nowej, nietypowej sytuacji, nieprzygotowany i będzie musiał wykazać się olbrzymią wiedzą „na już”, z każdej dyscypliny historii. Może otrzymać pytanie o element architektury, uzbrojenia czy ubioru - dodaje nauczyciel.

Mimo że ostatni etap olimpiady odbędzie się dopiero w czerwcu, uczeń z „Baczyńskiego” już teraz może mówić o sukcesie. Dzięki zakwalifikowaniu się do finału uzyskał maksymalną ilość punktów z matury z historii.

- Zapewnił sobie indeks na uczelnię, która przyjmuje uczniów na podstawie wyników maturalnych z tego przedmiotu. Teraz musi przygotować się jedynie do matury z polskiego, matematyki i języka obcego - tłumaczy W. Burdzanowski.

Na pytanie, czy wiąże przyszłość z historią, odpowiada:

- Myślę raczej o innym kierunku. Takim, który może dać mi przyzwoite życie i zarobek. Mimo to, historia zawsze będzie moją pasją.

Najczęściej czytane

  • DSC_0560
  • dsc_0043
  • mural-7
  • dsc_0036
  • DSC_0559
  • DSC_0561
  • DSC_0621
  • DSC_0579
  • DSC_0645
  • DSC_0611
  • mural-4