• Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
  • SH
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Zdrowy Świdnik
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
piątek, 09 marzec 2018 12:43

Czujne oko na wagę życia

Napisał 

Mroźne dni dały się we znaki świdniczanom i to nie tylko tym, którzy nie mogli uruchomić swoich samochodów. Trójka mieszkańców omal nie straciła życia przez niskie temperatury. Udało się ich uratować dzięki monitoringowi i czujnemu oku Magdaleny Słowińskiej.

Gdy temperatura spada poniżej minus 10 stopni, wystarczy chwila, żeby człowiek znalazł się w niebezpieczeństwie. Służby mundurowe apelowały o nieprzechodzenie obojętnie wobec osób, które zwłaszcza w takiej aurze, staną w obliczu zagrożenia życia.Problem pojawiał się jednak w nocy, kiedy ulice stawały się puste. Okazuje się, że w Świdniku, tylko w ostatnim czasie, dzięki miejskiemu monitoringowi, udało się uniknąć kilku tragedii.

- Co prawda w nocy nie mamy patroli, ale nasi pracownicy stale obserwują miejskie kamery - mówi Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej.

Czujnym okiem wykazała się w ostatnich tygodniach przede wszystkim Magdalena Słowińska, cywilny pracownik Straży Miejskiej. Dzięki niej udało się uratować trzy osoby.

- W największe mrozy, bo 3 marca tuż przed 1.00, wypatrzyła mężczyznę leżącego przy ul. Kosynierów. Na miejsce została wezwana policja - mówi Janusz Wójtowicz. - Kilka dni wcześniej, niemal w tym samym miejscu, także zobaczyła na monitoringu leżącego na ziemi mężczyznę.

Pod koniec stycznia udało się również pomóc potrzebującej osobie, leżącej w nocy na ławce przy pl. Konstytucji 3 maja. Ją również na ekranie zobaczyła pracownica straży miejskiej.

- Często mam dyżury nocne i takie sytuacje się zdarzają. Trzeba wówczas reagować błyskawicznie, zwłaszcza przy tak niskich temperaturach, jakie panowały jeszcze niedawno - mówi Magdalena Słowińska. - Monitoring, również w takich przypadkach, świetnie się sprawdza.

- Nie mam wątpliwości, że dzięki szybkiej interwencji, pani Magdalena uratowała tym osobom życie - dodaje Janusz Wójtowicz.

Podczas największych mrozów strażnicy miejscy bardzo intensywnie wykorzystywali również urządzenie do uruchamiania samochodów. Na ich pomoc mogli liczyć wszyscy potrzebujący. - Mieliśmy bardzo dużo zgłoszeń. Tylko w ostatnim, mroźnym tygodniu, było 107 takich przypadków - mówi komendant świdnickich strażników.

Najczęściej czytane

  • DSC_0560
  • DSC_0599
  • DSC_0559
  • mural-4
  • mural-2
  • DSC_0587
  • dsc_0036
  • DSC_0603
  • DSC_0611
  • DSC_0567
  • DSC_0617