• Zdrowy Świdnik
  • rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Idzie sobie Grześ...
  • Schronisko w Krzesimowie
  • SH
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
piątek, 02 marzec 2018 15:29

Kobieta pod śmigłami

Napisał 

Jest jeszcze bardzo młoda, ale już pokazała, że za sterami śmigłowców ma niewielu sobie równych. Kolejną gwiazdą Świdnik AirFestivalu będzie Maria Muś, która zaprezentuje się w podniebnej akrobacji… śmigłowcem.

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że śmigłowiec nie nadaje się do skomplikowanych, powietrznych akrobacji. Jest w tym zapewne trochę prawdy, ale jak pokazuje Maria Muś, jeśli się chce, to latanie i taką maszyną może być wyjątkowo widowiskowe.

Na codzień lata na Bellu 427, jest członkinią Śmigłowcowej Kadry Narodowej, gdzie w załodze z Kubą Malcem lata na Robinsonie R44. W minionym roku rozpoczęła nową podniebną przygodę. Stała się właścicielką śmigłowca Bölkow BO105, maszyny wyjątkowej, bo umożliwiającej akrobacje w przestworzach. W Świdniku właśnie w takiej odsłonie będziemy mogli ją podziwiać.

Jak mówi Maria Muś, śmigłowiec z możliwościami akrobacyjnymi to spełnienie jednego z jej marzeń.

- Bölkow to dwusilnikowy, lekki śmigłowiec, który ma sztywny wirnik – bez żadnych przegubów. Przez to, jak jest skonstruowany i dzięki jego piaście, jest w stanie wykonywać rzeczy dla innych helikopterów nieosiągalne - akrobacje, co czyni go absolutnie wyjątkowym - opowiada o swoim nowym nabytku.

Śmigłowiec ma co prawda za sobą już kilka dekad, wiele poważnych misji ratowniczych w Afryce i udanych lotów w Austrii. Natomiast w rękach swojej nowej właścicielki zmienia się w podniebnego akrobatę. Równocześnie ze sprowadzeniem do Polski śmigłowca, wystartował niezwykły, latający projekt. Maria Muś od minionego roku występuje także w duecie z Łukaszem Czepielą. Połączenie wyścigowego samolotu Edge 540 z akrobacyjnym śmigłowcem gwarantuje niezapomniane emocje.

- Ja latam powoli, a Łukasz w powolnym locie nie może wykonać wszystkich manewrów. Inna sprawa to to, że spod wirnika wylatują dwie tony powietrza. Na to musimy oboje uważać - tłumaczy Maria Muś.

W czerwcu wyjątkowy duet będzie mogła podziwiać publiczności Świdnik Air Festival. Wydarzenie zostało zaplanowane na 9 i 10 czerwca, na trawiastym lotnisku aeroklubowym. Jego organizatorami są Urząd Miasta i Miejski Ośrodek Kultury. 

Najczęściej czytane

  • DSC_0622
  • mural-3
  • mural-2
  • DSC_0579
  • DSC_0587
  • mural-1
  • DSC_0617
  • dsc_0043
  • DSC_0575
  • DSC_0586
  • DSC_0560