• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Idzie sobie Grześ...
  • Zdrowy Świdnik
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • rodzinka
  • SH
niedziela, 31 grudzień 2017 09:20

Z kolektorem ruszą w styczniu

Napisał 

Tym razem kolejne fragmenty rur, które odprowadzą wodę deszczową, będą warte ponad 3,6 mln zł. Umowa jest już podpisana. Wykonawca ma nie zwlekać z rozpoczęciem prac.

Budowa kolektora wód deszczowych trwa w Świdniku od kilku lat. Okazała się niezbędna, bo pomimo iż przez Świdnik nie przepływa rzeka, to część miasta jest położona w terenie dosyć często zalewanym przez wody deszczowe. Chodzi o fragment ciągnący się od ul. Kusocińskiego aż do al. Lotników Polskich. Kilkukrotnie, intensywne opady stały się przyczyną zalania garaży, piwnic w blokach, parkingów, a nawet stojących na nich samochodów. Przedstawiciele ratusza podjęli więc decyzję o budowie kanalizacji deszczowej. Przedsięwzięcie nie jest łatwe, a do tego również bardzo kosztowne. Już kilka lat temu zostało wycenione na ponad 40 mln zł. Z tego powodu zostało podzielone na etapy. Kilka z nich już zostało zrealizowanych.

W grudniu, urzędnicy podpisali umowę na budowę dwóch następnych fragmentów kolektora. Pierwszy znajduje się w rejonie ul. Spadochroniarzy i Wyszyńskiego. Mowa o nieco ponad 470 metrowym fragmencie. Drugi, ok. 258 metrowy, będzie biegł w sąsiedztwie ul. Kusocińskiego i Krępieckiej. Wstępnie budowa obu odcinków została wyceniona na ok. 4 mln zł. Po przetargu okazało się, że inwestycja będzie kosztować 3,6 mln zł. Już wiadomo, że przedsiębiorca nie będzie zwlekał z rozpoczęciem prac.

- Jeszcze w styczniu wykonawca wejdzie na plac budowy - mówi Justyna Harasymiuk, naczelnik wydziału inwestycji w Urzędzie Miasta. - Rozpocznie od „obejścia” ul. Wyszyńskiego.

Na tym jednak nie koniec. Kilka miesięcy temu przedstawiciele ratusza zdobyli ogromne dofinansowanie unijne na rozbudowę kolektora. W sumie dotacja wyniesie blisko 30 mln zł. Władze miejskie nie mają wątpliwości, że bez pieniędzy zewnętrznych inwestycję trudno byłoby zakończyć.

- Do wybudowania zostały nam elementy najkosztowniejsze, na które bez dofinansowania, być może, w ogóle nie byłoby nas stać. Na początku powstanie zbiornik retencyjny, później oczyszczalnia odprowadzanych wód, a na koniec dobudujemy brakujące nitki samego kolektora - wymieniał Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.

Cały kolektor ma być gotowy w połowie 2020 roku.

Czytany 240 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0559
  • mural-6
  • DSC_0611
  • DSC_0561
  • DSC_0622
  • DSC_0560
  • mural-1
  • DSC_0599
  • mural-4
  • DSC_0645
  • DSC_0643