Wydrukuj tę stronę
piątek, 03 listopad 2017 10:59

Nowa broń na trucicieli

Napisał 

Sprawdzi nie tylko czym oddychamy, ale również co palimy w piecach i jaki jest poziom hałasu w mieście. Ekopatrol już wkrótce na dobre zagości na ulicach Świdnika.

Specjalny pojazd przyjechał do miasta kilka dni temu. Dziś strażnicy miejscy rozpoczęli szkolenie z wykorzystania jego możliwości, przede wszystkim obsługi programu laboratorium. Niebawem wyjedzie w swój pierwszy patrol. Jakie są jego zadania?

- Przede wszystkim prewencyjne - podkreśla Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej ze Świdnika. - Chcemy uświadamiać ludziom, że np. nie można palić w piecach odpadami. Jeśli pouczanie nie pomoże, będziemy karać osoby, które łamią przepisy i zatruwają otoczenie.

Dzięki urządzeniom zamontowanym w ekopatrolu, łatwiej będzie namierzyć firmy i osoby prywatne, które palą w piecach gumą, butelkami PET czy innymi tworzywami sztucznymi. Strażnicy mają upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. Mogą też zawiadomić inspekcję ochrony środowiska w przypadku “dużych” trucicieli. To, czym oddychamy i kto nas podtruwa, sprawdzi też dron, czyli bezzałogowy statek powietrzny o średnicy 1,5 metra i wadze ok. 10 kilogramów. Informacje o stanie powietrza w Świdniku trafią z ekopatrolu na stronę internetową straży (www.strazmiejskaswidnik.pl).

Wyjątkowy pojazd będzie również “uzbrojony” w cyfrowy miernik hałasu, oświetlacz o dużej mocy czy cztery fotopułapki. Na wyposażeniu znalazł się również termowizor-detektor umożliwiający wykrywanie ruchu ludzi, zwierząt lub namierzenie miejsca, gdzie jest np. palenisko oraz wyposażenie potrzebne do wyłapywania bezdomnych zwierząt.

Straż miejska zdobyła na realizację projektu 70 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Urząd Miasta w Świdniku przekazał natomiast 120 tys. zł.

rp

Czytany 2736 razy