Skakanie daje radość - Świdnik - wysokich lotów

sobota, 28 październik 2017 10:52

Skakanie daje radość

Napisał 

Czy skoki na trampolinie mogą być fajnym sposobem na wysiłek fizyczny i czas spędzony w miłym towarzystwie? Na to pytanie odpowiada Estera Watras, która kilka tygodni temu otworzyła Ester Fit, pierwszy w Świdniku klub, w którym treningi odbywają się właśnie przy użyciu trampolin.

- Jak zaczęła się Pani przygoda ze sportem?

- Od najmłodszych lat startowałam w biegach przełajowych. Gdy skończyłam studia i zaczęłam pracę jako technolog chemiczny, brakowało mi sportu. Uwielbiam czuć tę moc, pokonywać własne słabości i ograniczenia, wyrzucić z siebie wszystkie złe emocje i zresetować. Fascynował mnie intensywny wysiłek, treningi interwałowe. W pewnym momencie pomyślałam, że mogłabym zarazić miłością do sportu także innych. Miałam już ugruntowaną pozycję w firmie, więc stwierdziłam, że chcę dalej rozwijać sportową pasję. Zrobiłam potrzebne kursy i otworzyłam pierwszy klub w Rejowcu Fabrycznym. Kolejne w Chełmie, Krasnymstawie, Lublinie i teraz w Świdniku.

- Dlaczego trampoliny?

- Pomysł prowadzenia treningów podsunęła mi siostra. Kiedy mieszkała w Anglii, wysłała mi link do strony jednego z tamtejszych klubów, gdzie prowadzono takie zajęcia. Ta forma treningu zachwyciła mnie tak bardzo, że zapragnęłam wprowadzić go w miasteczku, z którego pochodzę - Rejowcu. Zrobiłam więc kurs na prowadzenie fitnessu, a później kupiłam trampoliny i wynajęłam salę w remizie strażackiej. Tak zaczęła się moja przygoda. Kiedy pierwszy raz weszłam na trampolinę wiedziałam, że to jest to, co chcę robić. To fascynujący sport, przy którym człowiek się nie nudzi. Godzina treningu mija naprawdę szybko. Można połączyć ćwiczenia z zabawą, ponieważ skakanie daje bardzo dużo radości.

- Co można w ten sposób wyćwiczyć?

- Treningi pobudzają do pracy dużą grupę mięśni, ale nie obciążają stawów. Na trampolinie angażujemy głównie brzuch, a nie, jakby się wydawało, nogi. Musimy trzymać brzuch spięty, bo nie wybijamy się mocno w górę, tylko osadzamy na trampolinie. Urządzenie amortyzuje nas, dzięki czemu na stawy nie działa siła kompresyjna i nie odczuwamy bólu kolan.

- Jakie treningi można wykonywać?

- Przede wszystkim spalająco-wzmacniające, podczas których skaczemy na trampolinie, a w części głównej wykonujemy ćwiczenia wzmacniające. Łączymy tym sposobem „cardio” z ćwiczeniami wzmacniającymi różne partie ciała: brzuch, nogi, pośladki albo ręce. Zajęcia urozmaicamy treningami interwałowymi, na przykład „Tabata”, „Trening obwodowy”, „X-turbo” czy wykonując układy choreograficzne.

- Jak wyglądają typowe zajęcia?

- Zaczynają się od rozgrzewki, czyli dokładnego przygotowania ciała do pracy z trampoliną. Wykonujemy izolację - rozgrzewamy wszystkie partie mięśni, zaczynając od głowy, a kończąc na stawach skokowych. Następnie przechodzimy do prostych skoków. W części głównej, skoki są już bardziej intensywne. Wykonujemy też ćwiczenia wzmacniające na poszczególne partie mięśni. Na zakończenie możemy wykonać choreografię, ułożyć sekwencję poszczególnych kroków czy skoczków w rytm muzyki. Później rozluźnienie, czyli uspokojenie ciała po intensywnym treningu. Pomiędzy poszczególnymi sekcjami, robimy oczywiście przerwę na otarcie potu i łyk wody.

- Jak przygotować się do ćwiczeń?

- Przede wszystkim należy mieć wygodne sportowe obuwie na zmianę, z miękką podeszwą, które nas nie uciska oraz ręcznik. O resztę zadbamy już my.

- Przy tego rodzaju wysiłku potrzebna jest też specjalna dieta?

- Wiadomo, że zapotrzebowanie kaloryczne w dni, kiedy trenujemy i kiedy tego nie robimy, jest różne. Ważne jest, żeby dobrze zbilansować dietę. Uzupełnić ją w odpowiednią ilość białka, węglowodany i tłuszcze, kiedy planujemy wysiłek fizyczny. W naszym klubie oferujemy klientom indywidualne dobieranie diety, w zależności od tego, jaki tryb życia prowadzą. Najpierw jednak potrzebny jest dokładny wywiad.

- Kto może zapisać się na fitness?

- Każdy, bez względu na wiek, płeć czy poziom aktywności fizycznej. Zapraszamy przede wszystkim osoby, które chcą bawić się treningiem i zmienić wygląd swojego ciała. Bo nawet szczupli ludzie potrzebują ćwiczeń. W ten sposób zwiększają wydolność organizmu i mogą świetnie wymodelować sylwetkę. To też fajny sposób, by spędzić wieczór z koleżankami albo poznać kogoś nowego. Staramy się, żeby w klubie zawsze panowała miła i rodzinna atmosfera, a panie czuły się tu dobrze, bezpiecznie, atrakcyjnie i mogły naładować się pozytywną energią. Trampoliny to nasza pasja. Znamy się na tym, co robimy i chcemy podzielić się tym ze świdniczankami.

- A czy istnieją jakieś przeciwwskazania do ćwiczenia na trampolinach?

- Dotyczą one głównie osób, które cierpią na koślawość kolan, mają problemy z kręgosłupem, dyskopatię, skoliozę czy nadciśnienie. Jeśli jednak osoba, która cierpi na jedno z tych schorzeń, zdecyduje się przyjść do klubu, odsyłamy ją do lekarza prowadzącego. Wiadomo, lepiej ruszać się i robić coś w kierunku wzmacniania kondycji, niż nie robić nic. Gdy tylko lekarz wyrazi zgodę, możemy zacząć ćwiczyć, dostosowując tempo do możliwości. Myślę, że lepiej, aby panie maszerowały spokojnie, w grupie uśmiechniętych kobiet, które je dodatkowo zmotywują, niż spacerowały samotnie.

- Na sali, oprócz przyrządów do ćwiczeń, znajdują się małe krzesełka. Mamy mogą przyprowadzać dzieci?

- Dysponujemy bardzo dużą salą, więc stworzyliśmy również kącik dla najmłodszych. Poza tym, organizujemy dla nich imprezy urodzinowe, podczas których ćwiczymy, bawimy się w kolory, wojnę, robimy rewię mody, układamy choreografie taneczne. To naprawdę fajna zabawa i świetny sposób, by urozmaicić urodziny dziecka.

- Klub działa w Świdniku od niedawna. Jakie jest zainteresowanie?

- Kiedy uruchomiliśmy fanpage na facebooku, zdziwiliśmy się, bo zainteresowanie było naprawdę spore. Dużo osób pisało do nas, że fajnie, że otwieramy takie miejsce, bo brakowało go w Świdniku. Zresztą, mąż bardzo namawiał mnie, żeby działać także tutaj. Mówił, że to będzie strzał w dziesiątkę i faktycznie jest. Codziennie odbywają się zajęcia, w których mogą uczestniczyć 24 osoby. Cieszymy się, że tu jesteśmy i mamy nadzieję, że będzie to z korzyścią dla świdniczanek, które do nas dołączą.

- Czy można się jeszcze zapisywać?

- Tak, prowadzimy zapisy przez internet. Wystarczy wejść na stronę internetową www.esterfit.strefaklienta.com.pl, podać imię, nazwisko, numer telefonu i adres e-mail, a następnie wybrać godzinę, która najbardziej nam odpowiada. Można się z nami skontaktować także na fanpagu: EsterFitŚwidnik.

Agata Flisiak

Czytany 711 razy