Parking to nie autoszrot - Świdnik - wysokich lotów

niedziela, 22 październik 2017 09:38

Parking to nie autoszrot

Napisała 

Jak usunąć zalegający samochód z osiedlowego parkingu? Z takim pytaniem zwrócił się do redakcji Czytelnik, mieszkaniec ul. Skarżyńskiego.

- Opuszczony pojazd zajmuje od wielu lat miejsce postojowe przy markecie Biedronka - powiedział nasz rozmówca. - Nie byłoby problemu, gdyby tych miejsc nie brakowało. Skoro jednak zarówno klienci sklepu, jak i mieszkańcy osiedla, muszą codziennie rywalizować o nie, to bezcenny jest każdy metr asfaltowej nawierzchni.

Takie pojazdy szpecą okolicę i mogą stanowić zagrożenie z powodu wycieku płynów czy możliwości podpalenia przez wandali. Jednak kwestia ich usunięcia nie jest taka prosta. Wszystko zależy od tego, pod czyją jurysdykcją znajduje się teren, na którym stoi samochód. Jeżeli są to tereny gminne, możemy zgłosić się z prośbą o interwencję do straży miejskiej:

- Chodzi o tzw. wraki - wyjaśnia Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej w Świdniku. - Straż miejska lub policja mogą usunąć pojazd, który nie posiada tablic rejestracyjnych i który nie jest użytkowany przez dłuższy czas, na koszt właściciela. Jeżeli samochód jest wyrejestrowany, nie mamy wątpliwości, że jest to wrak, ale musimy też sprawdzić czy pojazd jest ubezpieczony. Właśnie robimy jesienne porządki na parkingach. Każdy strażnik dokona przeglądu swojego rejonu, szukając pozostawionych samochodów. Prowadzimy już kilka takich postępowań. Jeżeli okaże się, że dany pojazd jest wrakiem, zostanie usunięty jeszcze przed zimą. Dotychczas naszych interwencji było niewiele i dotyczyły wyłącznie aut pokolizyjnych. Zostały one już wywiezione przez właścicieli na złom albo naprawione.

Porzucony czy używany?

Nie każdy pojazd wyglądający na pozostawiony w rzeczywistości nim jest. Strażnicy przyznają, że w Świdniku jest dużo samochodów, z których właściciele bardzo rzadko korzystają. - Dostajemy zgłoszenie o pozostawionym pojeździe, a okazuje się, że jest zarejestrowany, ubezpieczony, chociaż użytkowany sporadycznie - dodaje J. Wójtowicz. - Ostatnio wpłynął wniosek o usunięcie porzuconego pojazdu przy ul. gen. Maczka. W tym przypadku udało się ustalić właściciela. Jednak wymeldował się on ze Świdnika i nic nam nie wiadomo o jego dalszych losach. Jeżeli nie znajdziemy go przez sześć miesięcy, jego samochód przejdzie na własność Urzędu Miasta.

Potwierdza to Robert Jakubowski, podinspektor ds. ochrony środowiska i gospodarki odpadami UM: - Jeśli pojazd, mający znamiona porzuconego, znajduje się na terenie gminy, za pośrednictwem straży miejskiej, występujemy do wydziału komunikacji starostwa powiatowego o ustalenie właściciela. Następnie wysyłamy do niego pismo, aby usunął auto. Jeżeli tego nie zrobi, samochód zostaje odholowany na wynajęty parking, gdzie stoi pół roku. Później, zgodnie z ustawą o ruchu drogowym, przechodzi na własność gminy. Wtedy możemy go przekazać do stacji demontażu, wycenić i sprzedać. Zazwyczaj jest to jednak nieopłacalne i auto wędruje do utylizacji. Właściciel może być obciążony kosztami holowania i przetrzymywania pojazdu na parkingu.

Najpierw do administracji

Na terenach prywatnych obowiązują inne zasady. Każdy właściciel bądź zarządca terenu musi opracować własny regulamin i na jego podstawie dotrzeć do właściciela porzuconego auta. Spółdzielnia Mieszkaniowa, gospodarz terenu, na którym znajduje się wspomniany wrak nie widzi problemu z usunięciem go.

- Jeżeli samochód posiada jeszcze tablice rejestracyjne, łatwiej będzie nam ustalić w wydziale komunikacji jego właściciela - uspokaja Marek Słotwiński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej. - Najlepiej złożyć wniosek w najbliższej administracji osiedlowej, w tym przypadku jest to „Dwójka”, a my uruchomimy procedury związane z pozbyciem się pojazdu.

Jak przyznał M. Słotwiński, sygnałów o pozostawionych pojazdach na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej dociera niewiele. Ostatni, sprzed kilku lat, dotyczył auta pozostawionego przy ul. Racławickiej 13. Niestety, stojący tam do dzisiaj wrak jest współwłasnością dwóch osób, zaś jedna z nich przebywa w USA. Zatem uregulowanie tej sprawy, zgodnie z przepisami prawa, jest bardzo skomplikowane.

słs

Czytany 524 razy