• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
  • SH
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
poniedziałek, 18 wrzesień 2017 08:05

Pracujemy z pasją

Napisała 

Centrum Języków Obcych Nice&Wise istnieje w Świdniku od 2007 roku. W ciągu dziesięciu lat szkoła zachęciła do nauki wielu świdniczan, chcących rozwijać się, podróżować i pracować za granicą. W rozmowie z nami Justyna Kachniarz, właścicielka Nice&Wise, opowiada o tym, jak zmieniała się placówka i w czym tkwi sekret jej powodzenia.

- Centrum obchodzi w tym roku swoje 10-lecie. To duży sukces.

- Zgadzam się. Dziesięć lat to naprawdę sporo czasu. Zaczęliśmy w sierpniu 2007 roku. Przez ten czas wiele osiągnęliśmy i wciąż się rozwijamy.

- Jak wyglądały początki szkoły?

- Była zdecydowanie mniejsza. W tej chwili mamy dwie placówki – jedną w Świdniku, w Domu Rzemiosła, drugą w Lublinie, przy ulicy Męczenników Majdanka 55. Początkowo dysponowaliśmy mniejszą ilością sal, mieliśmy mniej klientów i lektorów. Z każdym rokiem przyjmujemy coraz więcej uczniów, zatrudniamy nowych nauczycieli. Było nam trudno, ponieważ Świdnik był dla nas nowym miejscem, nie znaliśmy jego specyfiki i mieszkańców. Teraz wszyscy znamy się lepiej i dobrze się dogadujemy.

- W Nice&Wise można uczyć się angielskiego i niemieckiego. Czy tak było od początku?

- Tak, uczyliśmy też francuskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego. Jednak z czasem zrezygnowaliśmy z tych języków. Decyzję podjęliśmy głównie ze względu na klientów, którzy byli bardziej zainteresowani angielskim i niemieckim. Większość mieszkańców Świdnika wybiera właśnie te języki. - Z jakiego powodu?

- W przypadku niemieckiego dlatego, że posługują się nimi nasi sąsiedzi i dzięki jego znajomości możemy nawiązać kontakty biznesowe.

Oczywiście, w wielu firmach wymaga się znajomości angielskiego, ale coraz częściej pojawia się też niemiecki. Podobnie, jeśli chodzi o uczniów, którzy zdają maturę z języków obcych. Angielski jest językiem międzynarodowym. Jako Polacy i mieszkańcy Unii Europejskiej powinniśmy się nim biegle posługiwać.

- Co odróżnia Waszą placówkę od szkół państwowych?

- Zdecydowanie liczebność grup. Na jednego nauczyciela przypada 6 do 8 osób, w zależności od poziomu. W ten sposób lektor każdego dopilnuje, zwróci uwagę na błędy, poprawi je, pomoże, odpowie na nurtujące pytania. Różnimy się też tym, że owszem, korzystamy z podręcznika, ale nie w typowy sposób. To znaczy, że w czasie zajęć nie uzupełniamy po kolei zadań. Książka przydaje się bardziej w domu. Na zajęciach szlifujemy komunikację. Poznajemy gramatykę, ale uczymy się jej przez konwersację. Podobnie ze słownictwem.

- Jak zachęcacie uczniów do nauki?

- Lekcje odbywają się w salach wyposażonych w tablice interaktywne, co podoba się naszym kursantom. Dodatkowo, dynamiki dodaje praca w parach czy grupach. Dzięki temu czas szybko płynie. Często słyszymy komentarze, że lekcja tak szybko się skończyła albo, że ktoś przyszedł zmęczony, a po 60 czy 90 minutach z naszymi lektorami, jest pełen energii.

- Kto korzysta z kursów oferowanych przez Nice&Wise?

- Mamy klientów znających podstawy języka, ale też i takich, którzy dopiero je poznają. Zdecydowanie więcej jest jednak osób, które mają dość małą wiedzę i przychodzą do nas po to, żeby ją poszerzyć. Ucząc się u nas dwa razy w tygodniu, efekty są naprawdę szybko widoczne. Dzieci swobodnie posługują się materiałem, nad którym pracowały w ciągu roku szkolnego.

- Praca z kursantami musi dawać sporo radości.

- Satysfakcja jest ogromna. Kiedy spotykamy się we wrześniu i widzimy, że ktoś zupełnie nie zna języka, a pod koniec drugiego semestru potrafi opowiedzieć o sobie, swoim życiu, pracy czy koleżance z ławki, bardzo nas to cieszy.

- Który język cieszy się większym zainteresowaniem: angielski czy niemiecki?

- Jakieś trzy lata temu prym wiódł angielski, jednak od ubiegłego roku obserwujemy wzrost zainteresowania niemieckim. Wiele osób, które uczą się tego języka, wyjeżdża do pracy za granicę. Jeśli chodzi o dzieci i młodzież, poznają zwykle oba.

- Dlaczego warto uczyć się języków?

- Jesteśmy mieszkańcami Unii Europejskiej, spotykamy się z osobami z różnych krajów. Nawet w Świdniku czy Lublinie można spotkać obcokrajowców, więc myślę, że powinniśmy być w stanie się z nimi, chociaż w minimalnym stopniu, porozumieć. Mi samej często zdarzały się sytuacje, kiedy u lekarza czy w sklepie pojawiła się osoba, która nie znała polskiego i potrzebowała pomocy. Kolejnym powodem jest praca. Jeśli chcemy znaleźć satysfakcjonujące stanowisko, powinniśmy znać języki. Wielu z nas często podróżuje, wyjeżdża na zagraniczne wakacje, także warto posługiwać się chociaż angielskim.

- Co wyróżnia Waszą szkołę od pozostałych szkół prywatnych?

- Trudno mi powiedzieć, bo nigdy nie miałam z nimi do czynienia. Z relacji kursantów myślę jednak, że przede wszystkim to, że nie wrzucamy wszystkich do jednego worka. To znaczy, nie tworzymy grup ze względu na wiek, ale na poziom znajomości języka. Co więcej, staramy się uczyć przede wszystkim mówienia. Mamy też ujednolicony system pracy. Nieważne, z którym z naszych lektorów są zajęcia. Każdy prowadzi zajęcia w ten sam sposób, pracuje na takich samych materiałach i konspektach. Dzięki temu, w razie potrzeby, kursant może przyjść do innej grupy i uniknąć zaległości. W przypadku nieobecności na zajęciach, wysyłamy do uczniów informacje mailowe odnośnie tego, jaki materiał został zrealizowany. Prowadzimy też bezpłatne konsultacje dla tych, którym trzeba wytłumaczyć pewne zagadnienia.

- Z czego jest Pani najbardziej dumna?

- Z tego, że po dziesięciu latach jesteśmy dobrze znani w Świdniku. Nawet osoby, które nie są zainteresowane nauką języka, znają nasze logo. Miło jest, kiedy na koniec roku czy przy innej okazji rozmawiam z rodzicami uczniów i słyszę, że doceniają naszą pracę. Daje to nam ogromną satysfakcję. Wszyscy staramy się, by jak najlepiej prowadzić nasze zajęcia. Dzięki temu mieszkańcy Świdnika i okolic chętnie do nas przychodzą i wielokrotnie polecają nas swoim znajomym.

- Jak zachęciłaby Pani czytelników do wybrania Nice&Wise?

- Nasze motto brzmi: „My pracujemy z pasją, ty uczysz się z przyjemnością” i tak naprawdę jest. Nasi lektorzy to osoby, dla których nauczanie to nie tylko praca, ale też coś, co sprawia im radość. Jeśli chcecie Państwo nauczyć się języka, to zapraszam do poznania Nice&Wise. Jestem przekonana, że zarówno sposób prowadzenia zajęć, jak i korzystna oferta przypadną wam do gustu.

Agata Flisiak

Więcej informacji o ofercie Centrum Języków Obcych Nice&Wise dostępnych jest na stronie www.n-w.pl.

 

Czytany 473 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0611
  • DSC_0617
  • dsc_0036
  • mural-4
  • DSC_0599
  • mural-3
  • DSC_0575
  • dsc_0586
  • DSC_0586
  • mural-1
  • DSC_0645