• rodzinka
  • Repertuar
  • Idzie sobie Grześ...
  • SH
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
piątek, 08 wrzesień 2017 09:50

Co się dzieje ze ściekami?

Napisał 

Pracownicy miejskiej spółki właśnie prowadzą kontrolę świdnickich posesji. Sprawdzają, w jaki sposób mieszkańcy pozbywają się ścieków. Jak tłumaczą władze PK „Pegimek”, inspekcja ruszyła po wykryciu nielegalnego podłączenia do sieci kanalizacyjnej. Już teraz wiadomo, że podobnych przypadków jest więcej.

- Podczas rutynowych zadań na jednej z posesji wykryliśmy nielegalne odprowadzanie ścieków. W związku z tym zarządziliśmy kontrolę, żeby sprawdzić czy jest to pojedynczy przypadek, czy takich sytuacji jest więcej - mówi Hubert Obrusiewicz, prezes PK „Pegimek”.

Inspekcja już trwa i ma być przeprowadzona na terenie całego miasta. Władze przedsiębiorstwa przewidują, że pracownicy będą sprawdzać posesje do końca września.

- Kontrola już w tej chwili pokazała nam, że przypadków nielegalnego podłączenia do kanalizacji jest więcej - zdradza prezes PK „Pegimek”. - Wystąpiliśmy też do Urzędu Miasta o przekazanie nam informacji o lokalizacji zbiorników bezodpływowych na posesjach.

Pracownicy przedsiębiorstwa na tej podstawie sprawdzą kto pobiera wodę, ale nie ma podpisanej umowy z PK „Pegimek” na odprowadzanie ścieków i nie ma na swojej posesji szamba. Tacy mieszkańcy mogą być pewni, że kontrolerzy ich odwiedzą. Jakie problemy mogą czekać mieszkańców, którzy nielegalnie odprowadzają ścieki do miejskiej kanalizacji? Po pierwsze ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzeniu ścieków przewiduje dla nich karę grzywny do 10 tys. zł, a nawet ograniczenia wolności.

- Powinni się liczyć również z tym, że będą musieli zapłacić za okres bezumownego korzystania z kanalizacji i to z odsetkami. Takie działania godzą w tych mieszkańców, którzy terminowo opłacają rachunki, oraz w interes przedsiębiorstwa - mówi Hubert Obrusiewicz. - Na razie wystosowaliśmy pisma do mieszkańców, u których już wykryliśmy nielegalne przyłącze, o określenie jak długo z niego korzystają.

Władze PK „Pegimek” od razu zaznaczają, że przekazane im informacje będą dokładnie weryfikować. 

- Mamy swoje sposoby, żeby sprawdzić, czy okres nielegalnego korzystania z sieci pokrywa się z tym zadeklarowanym w oświadczeniu - dodaje H. Obrusiewicz. - Chcemy jednak iść drogą bardziej ugodową. Zależy nam przede wszystkim na ukróceniu tego procederu i odzyskaniu swoich pieniędzy.

kal

Czytany 1472 razy

Najczęściej czytane

  • mural-6
  • DSC_0587
  • DSC_0617
  • DSC_0622
  • mural-5
  • DSC_0586
  • DSC_0599
  • mural-3
  • DSC_0603
  • mural-7
  • mural-4