• Idzie sobie Grześ...
  • SH
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Zdrowy Świdnik
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Repertuar
środa, 09 sierpień 2017 12:33

Chcieli pomóc...

Napisał 

47-latek odpowie za atak na strażników miejskich. Ci przyszli mu pomóc, kiedy leżał na trawniku nieopodal ich siedziby.

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, około godziny 18.00. Jedna z mieszkanek zauważyła mężczyznę leżącego między budynkiem Straży Miejskiej a Szkołą Podstawową nr 7. Niezwłocznie udała się na komendę, aby poinformować o tym funkcjonariuszy.

- Strażnicy pobiegli do niego, chcąc udzielić pomocy. Podejrzewali bowiem, że źle się poczuł z powodu panujących upałów. Dodatkowo powiedział, że jest po operacji żołądka. Podjęto więc decyzję o wezwaniu karetki pogotowia - mówi Janusz Wójtowicz, komendant SM w Świdniku.

Kiedy na miejscu pojawili się ratownicy, mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Głową uderzył jednego ze strażników. Mimo to, krewkiego pacjenta postanowiono przewieźć na izbę przyjęć. Wtedy doszło do kolejnej szarpaniny. 47-latek uciekł ratownikom, a chwilę potem znaleziono go leżącego, 100 metrów dalej.

Mężczyzna zamiast do lecznicy trafił do policyjnego aresztu. Prawdopodobnie jego agresywne zachowanie było wynikiem wypitego wcześniej alkoholu. Badanie wykazało ponad 3 promile w wydychanym powietrzu. Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub 3 lat więzienia.

Czytany 1211 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0617
  • DSC_0611
  • DSC_0600
  • DSC_0579
  • DSC_0621
  • DSC_0603
  • mural-4
  • DSC_0586
  • DSC_0575
  • DSC_0643
  • dsc_0036