• Schronisko w Krzesimowie
  • SH
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Zdrowy Świdnik
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
czwartek, 20 lipiec 2017 14:35

Plaża na lotnisku

Napisał 

To może być hit tegorocznych wakacji. W sąsiedztwie hali odlotów świdnickiego lotniska zostały usadowione dwa boiska do siatkówki plażowej. Ten ogólnodostępny, i co ważne, bezpłatny obiekt, to inicjatywa Portu Lotniczego Lublin. Pomysł podchwycił Miejski Klub Sportowy i w ten sposób mamy kolejne miejsce do aktywnego spędzania wolnego czasu i propagowania piłki siatkowej, dyscypliny darzonej w Świdniku wyjątkowym szacunkiem.

Dzięki porozumieniu między PLL a MKS, na boiskach od wtorku, 18 lipca, odbywają się zajęcia dla dzieci i młodzieży.

- Są otwarte, nie robimy podziału ze względu na płeć i wiek - mówi Radosław Szczerba, koordynator sekcji sportowych MKS Avia. - Jeśli zainteresowanie będzie większe, zastanowimy się, w którym kierunku rozwijać pomysł. Czy, na przykład, tworzyć grupy chłopięce, dziewczęce, a może pod względem stopnia zaawansowania. Na razie będzie to forma wakacyjnej zabawy. Miejsce jest wyposażone w dwa boiska do siatkówki, mini zaplecze i leżaki. Sprzęt sportowy zapewnia klub MKS Avia. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu, we wtorki i czwartki, w godzinach 16.30 - 18.30. Jeśli chętnych zacznie przybywać, zwiększymy częstotliwość spotkań do trzech tygodniowo. Planujemy je prowadzić do końca wakacji. Zapisy są przyjmowane w biurze spółki MKS Avia i pod numerem tel. 81 524 41 83.

Na wtorkową inaugurację plażówki zameldowało się 8 chłopców. W tajniki gry wprowadzał ich trener Rafał Gosik, były zawodnik Avii Świdnik. Niedawno szkolił grupy młodzieżowe w Danii, teraz wrócił do naszego miasta.

- To świetny pomysł - mówi R. Gosik. - Obiekt jest bardzo dobrze przygotowany. Jedyny problem może stanowić nieustający wiatr, ale to normalne zjawisko na otwartej przestrzeni. Na początek chcę pokazać bardziej zabawową formę siatkówki. Na przykład to, że piasek nie „gryzie” i podczas różnych ślizgów i przewrotów nie ma mowy o kontuzji. Zauważyłem, że na zajęcia przyszło kilku sympatyków futbolu, bo przy odbijaniu piłki częściej używają nóg niż rąk. Widocznie siatkówka jest teraz mniej popularna, a dobrze byłoby wrócić do dawnych, dobrych czasów, kiedy dyscyplina ta królowała w Świdniku. Są odpowiednie warunki, aby to zmienić i moją rolą jest teraz zaszczepić siatkarskiego bakcyla młodym ludziom.

W to, że siatkówka na piasku to dobry pomysł nie wątpi Marta Krawczyk, mama jedenastoletniego Pawła: - Pomyślałam, że to znakomita okazja, żeby odciągnąć syna od komputera. Przyszedł na zajęcia z kolegą i jest bardzo zadowolony, bo dotychczas najczęściej grywał w piłkę nożną. Pojawiła się więc okazja, aby te proporcje zrównoważyć. Paweł poznaje wprawdzie elementy siatkówki na zajęciach wychowania fizycznego, ale widzę, że największą frajdę sprawia wszystkim piasek. Syn zapowiedział, że chce uczestniczyć w kolejnych zajęciach. Co więcej, prosił, aby następnym razem mógł pograć dłużej, niż przewiduje harmonogram.

słs

Najczęściej czytane

  • DSC_0586
  • DSC_0645
  • DSC_0643
  • DSC_0622
  • mural-4
  • dsc_0586
  • mural-1
  • DSC_0559
  • DSC_0561
  • DSC_0560
  • DSC_0603