tf - Świdnik - wysokich lotów

piątek, 26 styczeń 2018 17:50

Wzajemnie się potrzebują

W Centrum Kultury odbyło się doroczne spotkanie stowarzyszeń i organizacji pozarządowych współpracujących z Gminą Miejską Świdnik. Podsumowano na nim ostatnie 12 miesięcy wspólnych działań. Nie zabrakło też miejsca na podziękowania i życzenia.

Miasto od lat wspiera finansowo ten ważny dla świdniczan sektor. Przekazuje na ten cel ponad 2 mln. zł rocznie. Pieniądze trafiają do podmiotów zajmujących się upowszechnianiem sportu czy kultury, działających charytatywnie, w zakresie zdrowia, aktywizujących środowisko seniorów.

- Uzupełniacie zadania miasta w różnych obszarach - mówił burmistrz Waldemar Jakson. - Dzisiejsze spotkanie podkreśla naszą dumę z tego, że jesteście i w jaki sposób działacie. To, co robicie jest bardzo pożyteczne. Z tego miejsca dziękuję za to i składam najserdeczniejsze życzenia.

- Jestem wdzięczny, że istniejecie w naszej przestrzeni publicznej - dodał Janusz Królik, przewodniczący Rady Miasta. - Dzięki Państwu każdy w Świdniku może znaleźć coś dla siebie. Nie zapominacie o nikim.

W następnej części uroczystości przedstawiono krótko działalność kilku stowarzyszeń i organizacji.    

sobota, 27 styczeń 2018 11:04

Liczy się każdy grosz

Czasu jest mało, więc liczy się każdy grosz. Choroba Anny Walczak coraz bardziej daje się jej we znaki, uniemożliwiając normalne, codzienne funkcjonowanie. Świdniczanka nie wychodzi już z domu, ma trudności z oddychaniem i musi korzystać z respiratora.

Zaczęło się 5 lat temu. U pani Anny zdiagnozowano stwardnienie zanikowe boczne (SLA), nieuleczalną chorobę atakującą mięśnie i prowadzącą do ich całkowitego zaniku. Mąż opuścił ją, a ona została sama z dwójką dzieci, Patrycją i Czarkiem. W Świdniku wynajmuje od znajomych 2-pokojowe mieszkanie. Niestety, jest to trzecie piętro, więc już od lipca nie wychodzi z domu, w którym porusza się jedynie na wózku inwalidzkim.

- Pomagają mi dzieci oraz rodzice, którzy przyjeżdżają z Bychawy, gdzie mieszkają, bo teraz już i w nocy potrzebuję opieki. Wstają do mnie co pół godziny, czasami nawet częściej. Jest to dla nich męczące, tym bardziej, że nie mamy dobrych warunków do spania. Przydałaby się więc dodatkowa opiekunka, szczególnie na te nocne godziny. Nie ma już możliwości, żebym wyszła na zewnątrz. Kupiłam wprawdzie schodołaz, ale jest to ciężki sprzęt i rodzice nie mają siły, by go używać - opowiada Anna Walczak.

Respirator domowy wypożyczyła bezpłatnie. Korzystanie z niego wiąże się jednak z ogromnymi opłatami za prąd. Rachunki przekraczają już 450 zł. Do tego dojdzie jeszcze materac przeciwodleżynowy, który musi działać całą dobę. Niedługo pani Anna powinna też otrzymać specjalistyczne łóżko i podnośnik łazienkowy. Kosztują ok. 11 tys. zł. 80% dofinansuje PFRON.

Przeszczep jedyną nadzieją

Szansą dla świdniczanki jest przeszczep komórek macierzystych. Kurację, która obejmuje podanie 3 serii komórek, można przeprowadzić w Instytucie Terapii Komórkowych w Olsztynie. Jeśli zapłaci się od razu za trzy zabiegi, wyniesie to 49 tys. zł. Jeżeli wpłaty będą dokonywane za każdy zabieg osobno, jeden będzie kosztował ok.19 tys. zł. Do tego dochodzą wydatki związane z dojazdem oraz ewentualnym noclegiem. Pani Anna nie jest w stanie sama zebrać potrzebnych środków.

- Przeszczep to dla mnie możliwość ograniczenia skutków choroby i spowolnienie jej rozwoju. Jeśli nie zbiorę pieniędzy w ciągu najbliższych miesięcy, nie będę mogła poddać się zabiegom ze względu na niewydolność oddechową - mówi Anna Walczak i dodaje: - Po terapii chciałabym jeszcze przejść rehabilitację, niwelującą skurcze mięśni, które są bardzo bolesne, a niestety coraz częstsze. Marzę tylko o tym, aby Patrycja i Czarek, którzy bardzo mi pomagają, byli szczęśliwi. Zrobię wszystko, żeby być z nimi jak najdłużej. Państwa pomoc jest dla mnie, ale przede wszystkim dla nich, darem bezcennym, za który będziemy bardzo wdzięczni.

Pani Anna ma jedynie rentę z KRUS. Nie dostaje środków z programu 500+. Były mąż nie zawsze płaci alimenty. Kobieta i jej rodzina robią jednak wszystko, by zdobyć potrzebne na leczenie pieniądze.

- Nie możemy siedzieć z założonymi rękami, bo choroba bardzo szybko postępuje. Organizujemy zbiórki w kościołach, rozdajemy ulotki. W niedzielę byliśmy w archikatedrze lubelskiej, wcześniej w Bychawie. W tę niedzielę będzie zbiórka w kościele przy ul. Kunickiego - wyjaśnia Regina Murak, mama pani Anny.

SOS dla chorej

Wsparcia pani Annie udzielają zwykli ludzie, poruszeni jej historią. Przez stronę internetową wpłacają pieniądze - w tej chwili na koncie jest już ponad 30 tys. zł, ale również dodają w komentarzach słowa otuchy: „Pani Aniu, życzę dużo zdrowia i trzymam kciuki za zbiórkę. Zapewniam o modlitwie za Panią. Wszystkiego dobrego - „aaneta”, „Walcz, a wygrasz - Paweł”, „Dużo miłości i wiary! Uda się! - anonimowy darczyńca”.

Do akcji włączył się również Komitet Pomocy SOS Solidarność. W sobotę, podczas II Świdnickiego Balu Sportu, wolontariusze komitetu prowadzili loterię fantową. Udało się zebrać 1455 zł.

- Celem stowarzyszenia jest natychmiastowa pomoc, więc jak tylko dowiedzieliśmy się o pani Ani, zaczęliśmy działać - wyjaśnia Urszula Radek, prezes komitetu.

- Loteria to pierwszy krok. Na pewno nie zostawimy pani Anny samej. Będziemy starali się zrobić dla niej jak najwięcej. Zapłacimy kolejny rachunek za prąd. Dziękujemy firmom i osobom, które przekazały nam fanty na loterię: Cukierni Finezja Pelagii Buchajskiej, kwiaciarni państwa Wołoczków, Restauracji „Wueska”, Sklepowi Sułtan Leszka Zarzeki, Mobilnemu Fryzjerowi VIKA Katarzyny Hałabudy, malarce Annie Witek, Miejskiemu Ośrodkowi Kultury, redakcji Głosu Świdnika, darczyńcom prywatnym. Słowa podziękowania kierujemy również do osób, które kupiły losy. Niektórzy nawet nie brali wygranych fantów.

Jak pomóc? Wpłat można dokonywać na stronie www.pomagam.pl Można także przekazać 1% podatku. W deklaracji podatkowej, w oznaczonym polu wpisujemy: KRS 0000270809, cel: Walczak 8516. Darowizny przekazujemy na konto Fundacji Avalon: nr 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001, z dopiskiem Walczak 8516.

Agnieszka Wójcik

piątek, 26 styczeń 2018 11:46

Sparują z pierwszoligowcem

Górnik Łęczna będzie przeciwnikiem żółto – niebieskich w jutrzejszym meczu kontrolnym. Sparing zostanie rozegrany w Świdniku, na boisku ze sztuczną nawierzchnią, przy ul. Sportowej 2.

Dla świdniczan to drugi test. Tydzień temu pokonali u siebie Granit Bychawa, 2:0. Łęcznianie natomiast, nieco wcześniej rozpoczęli przygotowania do piłkarskiej wiosny na boiskach pierwszej ligi. Mają za sobą trzy sprawdziany: ze Stalą Stalowa Wola (3:4), Siarką Tarnobrzeg (2:1) i Stalą Rzeszów (1:2).

Sobotni sparing rozpocznie się o godz. 11.00. Wstęp wolny.

piątek, 26 styczeń 2018 11:23

IBIS rozpoczął służbę

Waży 300 kg, jeździ z prędkością do 10 km/h i może podnieść nawet 70 kg przedmiot. Robot IBIS, bo o nim mowa, właśnie trafił do funkcjonariuszy Straży Granicznej, pracujących w Porcie Lotniczym Lublin.

Maszyna jest w pełni polską konstrukcją. Została wyprodukowana w Przemysłowym Instytucie Automatyki i Pomiarów w Warszawie. Może pracować nawet 4 godziny bez przerwy, a operator jest w stanie sterować nią z odległości kilometra. Na świdnickim lotnisku ma służyć głównie do działań pirotechnicznych i rozpoznania. Zajmie się także pozostawionymi przez pasażerów bagażami.

Robot został przekazany wczoraj przez lubelski Urząd Wojewódzki. Podobne pojazdy są już wykorzystywane, między innymi na lotniskach w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Gdańsku czy Modlinie. Ten, który pracuje w Lublinie różni się jednak jedną cechą. Wyposażony jest w półautomatyczną strzelbę gładkolufową, która pomaga w neutralizacji niebezpiecznych przedmiotów i w pokonywaniu przeszkód.

czwartek, 25 styczeń 2018 15:15

Stanęli na podium (foto)

Dwa zespoły młodzieżowe Avii walczyły o awans do turnieju finałowego rozgrywek o puchar prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Oba zakończyły udział na podium, ale to nie wystarczyło, by otrzymać promocję.

Zawodnicy Karola Falenty, z rocznika 2006, podczas zmagań w Piaskach uplasowali się na trzecim miejscu. Jeszcze lepiej poszło żółto – niebieskim z rocznika 2007, prowadzonym przez Jacka Czerniakowskiego. Świdniczanie okazali się gorsi tylko od OSiR-u Biłgoraj. Pełna relacja z obu turniejów wkrótce na naszym portalu oraz za tydzień, w Głosie Świdnika.

Poniżej galeria z czwartkowych rozgrywek, w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7.

środa, 24 styczeń 2018 10:41

Pod okiem mistrza

Dziesięciu zawodników LKSW Dan Świdnik wzięło udział w seminarium szkoleniowym w Pabianicach. Trenowali pod okiem irlandzkiego mistrza, Dona Daltona, posiadacza ósmego dana. Już niebawem, wyspiarz przyjedzie do lotniczego miasta, gdzie poprowadzi kolejne zajęcia z adeptami sztuk walki.

W Pabianicach ćwiczyło blisko 70 sportowców. Pracowali nad technikami ręcznymi, kopnięciami i układami formalnymi. Podobnie będzie niedługo w Świdniku. Na treningi z Donem Daltonem zgłosiło się już ponad 60 osób, reprezentujących 7 krajów. Podczas szkolenia odbędą się również egzaminy na stopnie mistrzowskie, do których przystąpi 17 zawodników, w tym fighterzy LKSW Dan.

wtorek, 23 styczeń 2018 11:05

Wygrana da przepustkę

W najbliższą środę i czwartek trzeba mocno trzymać kciuki za młode zespoły Avii Świdnik. Drużyny z roczników 2006 i 2007 staną do walki o awans do turnieju finałowego rozgrywek o puchar prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zwycięzcy zmagań trafią do grona szesnastu najlepszych ekip w kraju.

Pierwsi do boju ruszą chłopcy trenowani przez Karola Falentę. W środę, w hali sportowej w Piaskach, zmierzą się z Motorem Lublin, BKS Lublin, Lublinianką, UKS Jedynką Krasnystaw i Górnikiem Łęczna. Ustalono system gry każdy z każdym, po 15 min. na każde spotkanie, w którym na boisku będzie przebywało czterech zawodników z pola plus bramkarz. Największe szanse na zwycięstwo daje się Lubliniance.

- Na pewno nie jedziemy do Piask w roli faworyta - mówi Karol Falenta, trener Avii 2006. – Nie oznacza to jednak, że nie możemy pokusić się o wygraną. Już wcześniej udawało nam się pokonywać tych rywali. Wiele będzie zależało od dyspozycji dnia i nastawienia. Sam udział w turnieju jest dla nas dużym wyróżnieniem.

Dzień później o przepustkę do rozgrywek centralnych będą się biły zespoły z rocznika 2007 (na zdjęciu). Gospodarzem imprezy wybrano Świdnik, a konkretnie Szkołę Podstawową nr 7. To właśnie tu zobaczymy w akcji młodych adeptów futbolu z OZPN Zamość I, OZPN Zamość II, BKS Lublin, Motoru Lublin oraz AP TOP-54 Biała Podlaska. Żółto – niebieskich w turnieju poprowadzi Jacek Czerniakowski.

- Trudno mi cokolwiek powiedzieć o poziomie, jaki prezentują zespoły z Zamościa i Białej Podlaskiej - komentuje J. Czerniakowski. - Nie mieliśmy okazji się z nimi zmierzyć. Domyślam się jedynie, że to mocne ekipy. Podobnie zresztą jak te z Lublina. Musimy dać z siebie wszystko, walczyć i pokazać to, co w naszym wykonaniu najlepsze. Wprawdzie chłopcy wolą grać na naturalnych boiskach, ale mam nadzieję, że w hali też sobie poradzą.

Początek świdnickich rozgrywek o godz. 10.00.

poniedziałek, 22 styczeń 2018 12:22

Wysokie loty Świdnika

Janów Lubelski był gospodarzem IV Mistrzostw Województwa Lubelskiego w Halowej Piłce Nożnej Samorządowców. Do rywalizacji stanęło pięć zespołów, w tym drużyna Gminy Miejskiej Świdnik. Nasi reprezentanci wygrali wszystkie mecze, zostając najlepsza ekipą Lubelszczyzny. Uzyskali też prawo startu w Mistrzostwach Polski.

W pierwszym spotkaniu świdniczanie pokonali, 4:1 Starostwo Powiatowe Puławy. Później okazali się lepsi od Urzędu Gminy Kąkolewnica (2:0). Najważniejszy pojedynek czekał ich jednak z gospodarzami imprezy. Z Urzędem Miasta Janów Lubelski drużyna ze Świdnika wypracowała sobie dwubramkową przewagę, którą utrzymywała prawie do końcówki starcia. Dała się jednak zaskoczyć miejscowym, a ci doprowadzili do remisu 3:3. Ostatnie słowo należało jednak do naszych piłkarzy. Na kilkadziesiąt sekund przed upływem regulaminowego czasu gry bramkarza rywali pokonał Krystian Zawadzki i ustalił wynik na 4:3. W ostatnim pojedynku turnieju mistrzowie Lubelszczyzny zdeklasowali Urząd Gminy Radecznica, pokonując ich aż 9:3.

- W naszym przypadku można mówić, że do dwóch raz sztuka - wyjaśnia Maciej Michałowski, kierownik zespołu. - Rok temu nie udało nam się nawet stanąć na podium, tym razem wspięliśmy się na jego najwyższy stopień. Cieszymy się z wygranej i z tego, że godnie reprezentowaliśmy nasze miasto. W maju planujemy wziąć udział w mistrzostwach kraju w Brennej. To bardzo mocno obsadzony turniej. Świadczy o tym chociażby fakt, że na boisku można zobaczyć byłych zawodników polskiej ekstraklasy. My jednak zawsze chcemy wygrywać i tak też będzie za kilka miesięcy.

Zwycięstwo w sobotnim turnieju spowodowało, że kolejne mistrzostwa naszego województwa odbędą się w Świdniku. Okazały puchar został już przekazany burmistrzowi Waldemarowi Jaksonowi, podczas II Świdnickiego Balu Sportu.

Skład Gminy Miejskiej Świdnik: Karol Falenta, Tomasz Filipiuk, Paweł Kwiatkowski, Maciej Michałowski (kierownik), Łukasz Reszka, Dariusz Sawicki, Radosław Szczerba (kapitan), Andrzej Usidus, Krystian Zawadzki.

poniedziałek, 22 styczeń 2018 11:13

Potknięcie w trzecim secie

Siatkarze Avii potwierdzili miano niepokonanych w tym sezonie na własnym boisku. W piątek, bez problemu wygrali z młodym zespołem z Rzeszowa i zmniejszyli dystans do lidera rozgrywek. Karpat Krosno. Świdniczanie szczególnie zaimponowali w czwartej partii, demolując przeciwników 25:11. Kibice żółto - niebieskich na kolejny, domowy występ swoich ulubieńców będą musieli poczekać do marca. Najbliższy pojedynek Jakub Guz i spółka rozegrają w Radomiu, a później nastąpi przerwa w zmaganiach drugoligowców.

W meczu przeciwko ekipie ze stolicy Podkarpacia zobaczyliśmy dwóch zawodników, którzy dotąd grali niewiele lub wcale. Andrzej Bieńko, już w pierwszym secie zastąpił na pozycji libero kontuzjowanego Dariusza Bonisławskiego. Rafał Kępka otrzymał szansę debiutu, po tym jak wrócił do pełni zdrowia. Środkowy przebywał na boisku tylko 2 minuty, ale zdołał w tym czasie przeprowadzić skuteczny atak ze środka. Skuteczności nie brakowało również jego kolegom, w dwóch pierwszych setach. Avia pewnie wygrała je do 19 i 15, nie pozwalając rzeszowianom na rozwinięcie skrzydeł. Gospodarze pozwolili jednak przyjezdnym uwierzyć, że mogą zaskoczyć wicelidera tabeli. W trzeciej odsłonie widowiska żółto - niebiescy wyraźnie „stanęli”, marnując okazję na zwycięstwo do zera. Dobrze, że szybko wyciągnęli wnioski z niepowodzenia i w kolejnej części potyczki zmietli rywali z parkietu. Pomógł w tym Jakub Guz. Kapitan wszedł na boisko z ławki rezerwowych i pokazał jak walczyć w obronie oraz skutecznie kończyć atak.

- Jeśli ktoś zna się na siatkówce to wie co się stało w trzecim secie - komentuje Andrzej Bieńko. - Po dwóch, pewnie wygranych partiach w nasze szeregi wkradło się rozluźnienie. Młodzi zawodnicy z Rzeszowa to doskonale wykorzystali. W każdym meczu chcemy zwyciężać do zera. Mamy dosyć wysokie cele w tym sezonie, dlatego zależy nam, by prezentować się coraz lepiej. Czy myślimy już o play - off? Skupiamy się na każdym kolejnym rywalu. Nie wybiegamy mocno do przodu.

MKS Avia Świdnik – AKS V LO Rzeszów 3:1 (25:19, 25:15, 21:25, 25:11)

Avia: Misztal, Kurek, Czarnecki, Żywno, Machowicz, Gajosz, Bonisławski (libero) oraz Bieńko, Kępka, Guz, Pigłowski, Kasiura, Baranowski, Sajdak

poniedziałek, 22 styczeń 2018 09:32

Wygrana na początek

Avia wygrała sparing z Granitem Bychawa, 2:0. To pierwszy mecz kontrolny żółto – niebieskich, przygotowujących się do startu rundy wiosennej.

Dominik Bednarczyk, trener trzecioligowca mógł być zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Choć nie zaimponowali skutecznością, w wielu aspektach zrealizowali założenia taktyczne. Do siatki przeciwników trafili Wojciech Białek (3 min.) i Adam Nowak (67 min.). W spotkaniu z zespołem z lubelskiej klasy okręgowej wystąpiło kilku zawodników testowanych. Chodzi, między innymi o Piotra Prędotę (ostatnio Stal Rzeszów), Damiana Szpaka (ostatnio Radomiak Radom) czy Patryka Boksińskiego (ŁKS Łagów). Najbliżej podpisania umowy z ekipą z ul. Sportowej jest ten pierwszy.

Kolejny sparing zaplanowano na sobotę. Sebastian Orzędowski i spółka zagrają wówczas z pierwszoligowym Górnikiem Łęczna.

Avia Świdnik – Granit Bychawa 2:0 (1:0)

Białek (3'), Nowak (67').

Avia: Piotrowski (46 Wójciki) – Szymala (46 Wrzesiński), Jarzynka (46 Kazubski), Kołodziej (46 Radziewicz) – Boksiński (46 Maluga), Orzędowski (46 Różycki, 70 Wójcik), Czułowski (46 Milcz), Mroczek (46 Starok), Barański (46 Nowak) – Białek (46 Wołos), Prędota (46 Szpak)

Strona 3 z 260