tf - Świdnik - wysokich lotów

piątek, 08 czerwiec 2018 10:49

O coś więcej niż punkty

Derbów z lubelskim Motorem nie trzeba ani specjalnie reklamować, ani na nie wyjątkowo mocno zapraszać. To piłkarski klasyk na Lubelszczyźnie, święta wojna dla kibiców i często niezła promocja regionalnej piłki. I choć dziś są zaledwie starciem na czwartym poziomie rozgrywkowym, to i tak powinny dostarczyć widzom sporej dawki emocji. Dla gospodarzy będą pojedynkiem o wszystko, dla świdniczan szansą na doskonałe zakończenie udanej rundy wiosennej.

Avia przystąpi do meczu po remisie i kilku porażkach z rzędu, ale w każdym z tych spotkań mogła ugrać zdecydowanie więcej. Zabrakło jej skuteczności pod bramką rywali, odrobiny szczęścia i odpowiedniego poziomu koncentracji. Tak było chociażby w środowym pojedynku w Daleszycach, przeciwko Spartakusowi. Żółto – niebiescy nie wykorzystali wówczas rzutu karnego (pomylił się Wojciech Białek) i przynajmniej dwóch „setek”. Skończyło się bezbramkowym remisem i rozczarowaniem w obozie drużyny Dominika Bednarczyka.

- Chcieliśmy się przełamać przed derbami - mówił tuż po zakończeniu meczu opiekun żółto - niebieskich. - Czujemy spory niedosyt. W Lublinie musimy mieć lepiej ustawione celowniki. 

Zdecydowana większość piłkarzy Avii z obecnej kadry pamięta jesienne starcie obu zespołów, w Świdniku. Wówczas Motor „załatwił” sprawę już w pierwszej połowie, pakując rywalom do siatki cztery gole. Nikt w Świdniku nie wyobraża sobie powtórki z tamtych wydarzeń. Ma prawo, bo żółto – niebiescy to zdecydowanie inny zespół niż ten, który oglądaliśmy jesienią. Gdyby nie ostatni spadek formy, moglibyśmy o nim mówić, że jest jednym z najlepszych w tym roku. 26 punktów, zdobytych wiosną i tak musi robić wrażenie. Inny niż jesienią jest też Motor. Po zmianie na stanowisku trenera wydawało się, że lublinianie zaczną regularnie wygrywać, tymczasem przytrafiło im się kilka wpadek. Przegrali przed własną publicznością z Wisłą Sandomierz, czy, na wyjeździe z Wiślanami Jaśkowice. Na dwie kolejki przed końcem ligi mają cztery „oczka” straty do Resovii Rzeszów i ich awans do II ligi rozpatrywany jest w kategoriach cudu. Jedno jest pewne, nie mogą sobie pozwolić na stratę choćby punktu w derbach z Avią, bo to, nawet przy korzystnym wyniku pojedynku Resovii z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, przekreśla ich marzenia o promocji.

74. derby pomiędzy Avią i Motorem rozpoczną się w sobotę, o godz. 17.00, na Arenie Lublin. Bilety na mecz kosztują 13 zł normalny oraz 9 zł ulgowy (w dniu zawodów). Można je także nabyć za pośrednictwem oficjalnej strony klubowej lublinian. Kibice żółto – niebieskich organizują natomiast wyjazd na to spotkanie (koszt 20 zł). Zbiórka na placu za „Murzynkiem”, o godz. 14.00.

Ostatnie 5 spotkań pomiędzy Avią i Motorem:

11.11.2017 Avia Świdnik – Motor Lublin 0:4 (0:4)

07.05.2017 Motor Lublin – Avia Świdnik 2:0 (0:0)

12.04.2017 (Puchar Polski) Motor Lublin – Avia Świdnik 3:0 (1:0)

1.10.2017 Avia Świdnik – Motor Lublin 0:3 (0:0)

13.05.2016 Motor Lublin – Avia Świdnik 2:2 (1:1)

czwartek, 07 czerwiec 2018 08:47

Zależą od innych (foto)

W sobotę okaże się czy rezerwy Avii utrzymają się w klasie okręgowej. To bardzo prawdopodobne, choć świdniczanie muszą czekać na wyniki spotkań w Poniatowej i Milejowie. A wcale nie musiało tak być. Gdyby podopieczni Tomasza Bednaruka wywalczyli choćby punkt w starciu z Piaskovią Piaski, mogliby ze spokojem śledzić pozostałe mecze ostatniej kolejki.

Środowe derby powiatu były wyrównane. Początek spotkania należał do żółto – niebieskich, którzy mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Kamila Staroka. Goście najlepszą okazję zmarnowali w samej końcówce pierwszej połowy. Po strzale jednego z piłkarzy z Piask futbolówka najpierw odbiła się od nogi bramkarza Avii, a potem od poprzeczki. W drugiej połowie przewagę osiągnęli przyjezdni. Udało się ją udokumentować dwoma trafieniami. Na listę strzelców wpisał się Łukasz Strug, który jest wychowankiem dumy lotniczego miasta. Pierwszego gola zdobył strzałem głową, drugiego z rzutu karnego.

Po 30 kolejkach świdniczanie mają na swoim koncie 36 punktów, czyli o 3 więcej niż Janowianka Janów Lubelski i Tur Milejów. Jeśli jednak wspomniane ekipy wygrają swoje mecze (kolejno ze Stalą Poniatowa i GKS Niemce), to przeskoczą w tabeli żółto – niebieskich, spychając ich na miejsce barażowe.

MKS Avia II Świdnik – Piaskovia Piaski 0:2 (0:0)

Łukasz Strug (2)

Avia II: Długosz, Feret, Radziewicz, Drelich, Jędrych, Dawid Wójcik, Starok, Różycki, Kozłowski, Maziarczyk (Olech), Daniel Wójcik

wtorek, 05 czerwiec 2018 10:53

Avia chce być silniejsza

Czterech zawodników opuściło szeregi siatkarskiej Avii. Klub nie przedłużył kontraktów ze środkowym, Wojciechem Gajoszem, przyjmującym, Maciejem Sajdakiem i atakującym, Wojciechem Kasiurą. Ofertę pierwszoligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki przyjął z kolei Krzysztof Pigłowski, który, razem z Bartłomiejem Misztalem dyrygowali grą zespołu w minionym sezonie. Jeszcze nie wiadomo, kto ich zastąpi, ale rozmowy z kandydatami do gry w żółto – niebieskich barwach są ponoć mocno zaawansowane.

Odejście wspomnianych zawodników, poza Pigłowskim, nie jest specjalnym zaskoczeniem. Wszyscy byli rezerwowymi w kadrze Sławomira Czarneckiego. Najwięcej minut dostawał Kasiura, który przed sezonem zmienił pozycję, z przyjęcia na atak. W jego przypadku nie tylko decydowała forma sportowa, ale także względy osobiste. Największą stratą jest odejście Krzysztofa Pigłowskiego. Rozgrywający prezentował podobny poziom co Bartłomiej Misztal, choć na tego drugiego częściej stawiał opiekun świdniczan. Popularny „Pigła” chciał jednak wrócić do rodzinnego miasta i podjąć się wyzwania sprostania w pierwszoligowych realiach.

- Planowaliśmy trzy transfery, ale sytuacja z Krzyśkiem sprawiła, że szukamy czterech zawodników - mówi Sławomir Czarnecki, trener Avii. - Na rozegranie, atak i przyjęcie będziemy się starali pozyskać doświadczonych graczy. Jeśli chodzi o środkowego, mamy kilka wariantów działania. Zależy nam na wzmocnieniu kadry tak, by walczyć o jeszcze wyższe cele. Wiele wskazuje, że w kolejnym sezonie Avia będzie silniejsza. Zobaczymy na ile to wystarczy, bo nie tylko my walczymy o jak najlepszych zawodników. Wiem, że Politechnika Lublin sprowadziła już czterech graczy z I ligi, a pewnie na tym nie koniec. Liczę, że w ciągu dwóch, maksymalnie trzech tygodni będziemy już mieli skompletowany zespół.

Żółto – niebiescy trenowali do końca maja. Teraz czeka ich ponad dwa miesiące odpoczynku. Do zajęć mają wrócić w pierwszej połowie sierpnia.

poniedziałek, 04 czerwiec 2018 09:09

Słaba druga połowa (foto)

Resovia zdobyła w Świdniku trzy punkty i zrobiła poważny krok w stronę awansu do drugiej ligi. Zespół ze stolicy Podkarpacia zagrał szczególnie dobrze po przerwie.

Pierwsza połowa była wyrównana, choć lepszą okazję do zdobycia gola stworzyli sobie świdniczanie. Po błędzie jednego z obrońców gości Wojciech Białek stanął oko w oko bramkarzem, ale strzelił niecelnie. Ten sam zawodnik mógł otworzyć wynik tuż po zmianie stron. I tym razem jednak miał źle ustawiony celownik. Przyjezdni potrzebowali pięciu minut, by wypracować sobie dwubramkową przewagę. Najpierw Piotra Piotrowskiego pokonał Szymon Kaliniec, a później Damian Barszczak. Lider ustalił rezultat spotkania w 70 min. gry. Po faulu Dominika Malugi, sędzia wskazał na jedenasty metr. Do futbolówki podszedł Bartłomiej Buczek i nie dał szans Piotrowskiemu na skuteczną interwencję.

W środę zespół Dominika Bednarczyka rozegra zaległy mecz ze Spartakusem Daleszyce. Wyjazdowy pojedynek rozpocznie się o godz. 17.30.

MKS Avia Świdnik – Resovia Rzeszów 0:3 (0:0)

Kaliniec (50’), Barszczak (55’), Buczek (70’, rzut karny)

Avia: Piotrowski, Jarzynka, Kołodziej, Drelich, Barański, Głaz (Orzędowski 61’), Czułowski, Mroczek, Maluga 9Wołos 75’), Białek (Nowak 75’), Prędota

Żółta kartka: Barański

Czerwona kartka: Drelich

Sędzia: Przemysław Białacki (Kielce)

Widzów: 800

sobota, 02 czerwiec 2018 11:08

Święto sportu (galeria + film)

Kilkuset biegaczy stanęło w sobotę na starcie 6. Półmaratonu Solidarności.

W tym roku wyścig rozpoczął się sprzed bramy głównej PZL-Świdnik. Punktualnie o godzinie 9.00, kilkuset biegaczy wyruszyło w trasę pomiędzy Świdnikiem i Lublinem, upamiętniając w ten sposób wydarzenia z lipca 1980 roku.

- Witam was w mieście ludzi wolnych i niepokornych, którzy cały czas walczyli o niepodległość. Życzę wszystkim zawodnikom, aby osiągnęli jak najlepsze wyniki sportowe, ale także nie zapominali o wydarzeniach sprzed lat - mówił przed startem Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. 

Dystans, liczący ponad 21 kilometrów, najszybciej pokonał Kenijczyk Kimaiyo Hillary Kiptum Maiyo (01:07:34). Na podium stanęli również jego rodacy: Cherutich Nelson Kipkogei (01:08:16) i Rotich Marn Kipchumbo (01:08:21). Tuż za podium znalazł się Łukasz Woźniak (01:11:09). Wśród pań triumfowała Onyancha Yunes Moraa również z Kenii (01:20:12).

wtorek, 29 maj 2018 11:55

Boksowali w Nowej Dębie

Pięć walk stoczyli młodzi pięściarze Avii podczas Międzynarodowego Pucharu Karpat w Boksie, który w sobotę odbył się w Nowej Dębie. Trzy z nich kończyły się zwycięstwami żółto – niebieskich. Formą zaimponowała Julia Olszowa. Świdniczanka wygrała z rywalką przed czasem.

Do Nowej Dęby pojechało sześciu reprezentantów Miejskiego Klubu Sportowego. W najlepszych humorach wrócili Bartłomiej Prus (+ 81 kg), Julia Olszowa (48 kg) oraz Kacper Paradowski (38 kg). Niestety, gorycz porażki musieli przełknąć Mateusz Drogomirecki (81 kg) i Igor Włoszek (54 kg). Do ringu nie wyszedł Dawid Włoszek, który nie miał przeciwnika w swojej kategorii wagowej.

- Zawodnicy pokazali się z bardzo dobrej strony – mówi Marcin Żelechowski, trener pięściarzy Avii. – Szczególnie trudne zadanie miała Julia, która walczyła z cięższą, o 8 kilogramów, rywalką. To duża różnica. Cieszy także niezła forma Bartka Prusa przed zbliżającą się olimpiadą młodzieży.

W czerwcu żółto – niebiescy mają zaplanowane dwa starty. W połowie miesiąca udadzą się do Stalowej Woli, a później do Mełgwi.

poniedziałek, 28 maj 2018 11:05

Sportowy powiew lata (foto)

Przy pięknej pogodzie i w nietypowej scenerii rozegrano turniej plażowej piłki siatkowej o Puchar Small Planet. W dwudniowych zmaganiach wzięło udział trzydzieści, dwuosobowych zespołów. Imprezę zorganizowali Port Lotniczy Lublin oraz MKS Avia Świdnik. Honorowy patronat nad nią sprawowali burmistrz Waldemar Jakson oraz Krzysztof Wójtowicz, prezes PLL.

W sobotę do rywalizacji stanęły dziewczęta. Najlepszy okazał się duet Daria Nowicka (najlepsza siatkarka turnieju) - Gabriela Szczepanowska. Zawodniczki wyprzedziły pary: Zuzanna Bielak - Patrycja Zielińska i Kinga Sienkiewicz - Julia Radelczuk. Dzień później na boisku pojawili się chłopcy. Bezkonkurencyjny okazał się skład Jaromir Orlicz i Krystian Grabowski (najlepszy siatkarz turnieju), który wyprzedził dwójki: Wojciech Błaziak - Jakub Pranagal oraz Mateusz Pyda - Bartłomiej Skorek.

- To drugi turniej, który udało nam się zorganizować na boiskach przy Porcie Lotniczym Lublin - mówi Łukasz Reszka, prezes MKS Avia. - W ubiegłym roku świętowaliśmy tu jubileusz 65-lecia żółto - niebieskich. Cieszymy się, że mamy do dyspozycji takie obiekty. Liczymy, że nasza współpraca z portem będzie się układać przynajmniej tak dobrze jak dotychczas.

Podczas ceremonii zakończenia rozgrywek każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy dyplom, upominki i gadżety przekazane przez organizatorów. Najlepszym, dodatkowo, wręczono puchary. Nad sprawnym przebiegiem imprezy czuwali: Renata Łapa, Dariusz Kuźma i Anna Zarańska.

poniedziałek, 28 maj 2018 08:55

Porażka numer jeden (foto)

Piłkarze Avii stracili miano niepokonanych wiosną, na własnym boisku. W sobotę przegrali z Podhalem Nowy Targ, 1:4.

Wynik nie oddaje tego, co działo się na murawie. Świdniczanie walczyli jak równy z równym, jako pierwsi strzelili gola. Przy stanie 1:2 wyrównujące trafienie zaliczył Wojciech Białek, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Ta decyzja była co najmniej kontrowersyjna. Podopieczni Dominika Bednarczyka stracili aż trzy bramki po stałych fragmentach gry. Przegrana z Podhalem kosztowała ich spadek na dziesiąte miejsce w tabeli. Okazję do podreperowania nastrojów będą mieli już w środę. Żółto – niebiescy udadzą się wówczas do Białej Podlaskiej, na starcie z Podlasiem (początek o godz. 17.00).

MKS Avia Świdnik – NKP Podhale Nowy Targ 1:4 (1:2)

Białek (11’, rzut karny) – Mrówka (34’, 40’, 73’), Lewiński (90’)

Avia: Wójcicki, Jarzynka, Drelich, Szymala (Mazurek 61’), Lusiusz, Głaz, Mroczek, Czułowski, Maluga (Wołos 78’), Białek (Nowak 78’), Prędota

Żółte kartki: Mroczek, Drelich, Białek

Sędzia: Michał Fudala (Brzesko)

Widzów: 500

sobota, 26 maj 2018 13:49

Było na co popatrzeć (foto)

Najlepsi zawodnicy z całego kraju zjechali do Świdnika na pierwszą rundę Pucharu Polski w trialu rowerowym. Wśród nich nie mogło zabraknąć reprezentanta gospodarzy, Karola Serwina.

Zawody odbywały się na specjalnym torze, obok starego skate parku. Zawodnicy mierzyli się w kategoriach: elita, senior oraz junior.

- Oglądamy  reprezentantów, między innymi Gdańska, Wadowic, Elbląga, Warszawy - mówi Krzysztof Serwin, organizator pucharu. - Ze Świdnika możemy z kolei podziwiać, oprócz Karola, Michała Nowaka, Krystiana Chorębałę, Jana Kosidlaka i Adriana Serwina. Jeśli chodzi o trasę, jest dosyć trudna i wymagająca. Chcieliśmy, by była podobna do tych, z którymi zawodnicy mierzą się na pucharze świata.

Na tym jednak nie koniec. Tuż po zmaganiach odbyła się impreza integracyjna, w Miejskim Ośrodku Kultury, połączona z oglądaniem filmów o trialu rowerowym. W niedzielę natomiast odbył sięł pierwszy świdnicki trial jam, czyli wspólny trening i nauka podstaw tej trudnej dyscypliny sportowej.

Wyniki w poszczególnych kategoriach:

Amator Młodzik

1. Jan Szlaga (MKS Trial Ochotnica), 2. Jan Kosidlak (KM CHAMPION Świdnik), 3. Adrian Serwin (KM CHAMPION Świdnik)

Amator Kadet

 1. Adam Szlaga (MKS Trial Ochotnica), 2. Michał Łętowski (MKS Trial Ochotnica), 3. Mikołaj Woźniak (MKS Trial Ochotnica)

Junior

 1. Krystian Chorębała (KM CHAMPION Świdnik), 2. Krzysztof Majak (Flying Bikes Gdańsk)

Senior

 1. Karol Tyszkiewicz (Lublin), 2. Maksymilian Michalak (Elbląg), 3. Karol Skwira (Flying Bikes Gdańsk)

Elita:

 1. Karol Serwin (KM CHAMPION Świdnik), 2. Michał Nowak (KM CHAMPION Świdnik), 3. Dawid Wacławczyk (Biotop Myślenice)

czwartek, 24 maj 2018 13:23

Nagrodzeni za sezon

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika podziękował siatkarzom Avii za udany sezon i zobowiązał się przekazać na żółto – niebieskich dodatkowe środki. Pieniądze mogą trafić nie tylko do sekcji siatkówki. Otrzymać je mogą także piłkarze dumy lotniczego miasta, ale muszą spełnić dwa warunki.

Pierwszym jest utrzymanie świetnej passy na własnym boisku, na którym, w tym roku, podopieczni Dominika Bednarczyka uzbierali komplet punktów. Jeśli świdniczanie nie dadzą się pokonać w ostatnich trzech meczach przed własną publicznością oraz wygrają wyjazdowe derby z Motorem Lublin na ich konto trafi niemała suma.

- Cieszę się, że już w pierwszym roku funkcjonowania Miejskiego Klubu Sportowego nasi siatkarze włączyli się do walki o awans do I ligi – mówi W. Jakson. - To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że podjęliśmy słuszną decyzję powołując spółkę, która wzięła pod swoje skrzydła żółto – niebieskich. Dziękuję za sezon pełen emocji, za wygranie wszystkich meczów przed własną publicznością. Jesteście wspaniałą wizytówką Świdnika. Doceniając waszą pracę chcę poinformować, że miasto przekaże dodatkowe 100 tys. zł na dalszy rozwój sekcji. Mówiąc o Avii nie mogę oczywiście zapomnieć o naszych piłkarzach, którzy są rewelacją rundy wiosennej w trzeciej lidze. Wiem, że w tym roku nie udało się nikomu wywieść z ich boiska choćby jednego punktu. Obiecuję, że jeśli ta bardzo dobra passa zostanie utrzymana oraz wygramy derby z Motorem Lublin, oni także będą mogli liczyć na dodatkowe środki, w kwocie 100 tys. zł.

- Dziękuję burmistrzowi za zaufanie. Podchodzę do tego, jak do kolejnego wyzwania. Obiecuję, że zrobimy wszystko, aby twierdza Świdnik pozostała niezdobyta i to nie tylko do końca tego sezonu, a piłkarze przywieźli z Lublina zwycięstwo - mówi Łukasz Reszka, prezes MKS Avia.

Na czwartkowej konferencji oprócz burmistrza Waldemara Jaksona i Łukasza Reszki, prezesa klubu pojawili się Jakub Guz, kapitan siatkarzy oraz Wojciech Białek, drugi kapitan piłkarzy.

Strona 2 z 270