tf - Świdnik - wysokich lotów

wtorek, 19 czerwiec 2018 14:21

Pokazali ducha walki (foto)

Stadion miejski był areną zmagań IV Wojewódzkich Zawodów Sportowych Osób Niepełnosprawnych. Na sztucznym boisku przy ul. Sportowej 2 rywalizowało sześć drużyn z regionu. Najlepsi okazali się podopieczni Warsztatów Terapii Zajęciowej ze Świdnika.

Uczestników zawodów przywitał burmistrz Waldemar Jakson, Łukasz Reszka, prezes MKS Avia oraz wicestarosta Waldemar Białowąs.

- Chciałbym, żebyście zawsze czuli się dobrze na naszych obiektach - mówił W. Jakson. - I to nie tylko tu, na stadionie miejskim. Życzę sportowej rywalizacji i zwycięstwa.

Zespoły musiały się zmierzyć w kilku konkurencjach, między innymi biegu na 60 metrów, strzałach do bramki czy sztafecie. Pomimo upalnej pogody rywalizacja była zacięta, a sportowcy robili wszystko, by zdobyć dla swojej drużyny jak najwięcej punktów. Z zadania najlepiej wywiązali się reprezentanci WTZ Świdnik, którzy wyprzedzili OSW Firlej, OSW Świdnik (dwa zespoły), OSW Kozice i Szkołę Podstawową Specjalną nr 26 w Lublinie.

- Dziękuję wszystkim opiekunom za pomoc w organizacji imprezy oraz prezesowi Łukaszowi Reszce za udostepnienie obiektu – wylicza Artur Pinkos, nauczyciel wychowania fizycznego w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Świdniku. - Korzystamy z niego nie tylko podczas tego typu wydarzeń, ale także na co dzień, gdy możemy przyjść i potrenować na sztucznym boisku.

 

poniedziałek, 18 czerwiec 2018 12:51

Pożegnali się remisem (foto)

Remisem 1:1 zakończył się mecz Avii Świdnik z Karpatami Krosno. Świdniczanie tym samym zajęli dziesiąte miejsce w tabeli w sezonie 2017/2018.

Pojedynek nie był zbyt emocjonujący. Przeważali świdniczanie, ale goście także potrafili sobie stworzyć kilka niezłych okazji pod bramką Adriana Wójcickiego. Wykorzystali jedną, w 50 min. rywalizacji, za sprawą Marka Fundakowskiego. Punkt żółto – niebieskim uratował Wojciech Białek. Napastnik był lepszy w pojedynku z bramkarzem gości.

Do II ligi, już wcześniej awansowała Resovia Rzeszów. Spadek zaliczyły ekipy: Karpat Krosno, JKS Jarosław, MKS Trzebini oraz Unii Tarnów.

MKS Avia Świdnik – Karpaty Krosno 1:1 (0:0)

Białek (73’) – Fundakowski (50’)

Avia: Wójcicki, Wrzesiński (69′ Wołos), Drelich (69′ Szymala), Kołodziej, Lusiusz, Maluga, Orzędowski (61′ Wójcik), Mroczek, Czułowski, Białek, Prędota

poniedziałek, 18 czerwiec 2018 10:41

Zakończyli z przytupem (foto)

W Miejskim Klubie Sportowym Avia Świdnik oficjalnie zakończono sezon 2017/2018. W niedzielę, na obiekcie przy ul. Sportowej 2 spotkali się zawodnicy i trenerzy sekcji piłkarskiej, siatkarskiej i bokserskiej.

Uroczystość rozpoczęła się od części oficjalnej, podczas której podziękowano zawodnikom i ich szkoleniowcom za miesiące ciężkiej pracy. Później, na obu boiskach odbyły się mecze futbolowe, siatkonogi, konkurencje wzorowane na popularnym programie „Turbokozak”. Do dyspozycji uczestników był także dmuchany zamek, mega piłkarzyki i trampolina z linami. Imprezę zakończył mecz na płycie głównej stadionu miejskiego. Zmierzyły się w nim reprezentacje MKS Avia oraz rodziców zawodników. Lepsi okazali się pierwsi, zwyciężając 4:2.

środa, 13 czerwiec 2018 12:58

Złoto, srebro i brąz

W ostatnim występie przed wakacjami, zawodnicy LKSW Dan Świdnik walczyli o tytuły mistrzów Polski w kickboxingu, w formule light-contact. Z czteroosobowej ekipy, troje świdniczan wróciło do domu z medalami.

Złoty krążek zdobyła Adrianna Skowrytko, dla której był to debiut w kategorii seniorek +70 kg. Na drugim stopniu podium ukończyła zmagania Emilia Szalak. Juniorka (kat. 70 kg), po trzech, dosyć wysoko wygranych pojedynkach, dopiero w finale uległa bardziej doświadczonej przeciwniczce z Poznania. Brązowy medal w kategorii +94 kg juniorów przypadł Danielowi Marciszkiewiczowi. Zawodnik przegrał półfinał z późniejszym mistrzem Polski. Ostatni z danowców, Mateusz Buda, tym razem nie stanął na „pudle”.

Na zdjęciu od lewej: Łukasz Staiński (instruktor), Emilia Szalak, Adrianna Skowrytko i Daniel Marciszkiewicz.

wtorek, 12 czerwiec 2018 13:07

Cztery medale G. Kanikuły

Z mistrzostw Europy w kręglach klasycznych wrócił właśnie Grzegorz Kanikuła. Świdniczanin przywiózł z Rumunii cztery medale, wywalczone indywidualnie, w drużynie i mikście. - To najlepszy wynik w mojej karierze - mówi wprost zawodnik Hetmana Lublin.

Turniej odbywał się w Targu Mares. W zmaganiach mężczyzn mogliśmy podziwiać 21 zawodników, reprezentujących 9 krajów. Kanikuła miał po eliminacjach trzeci rezultat. W finale poprawił się o jedną lokatę i ostatecznie wylądował na drugim stopniu podium. Co ciekawe, otrzymał dwa medale. Jeden za ścisły finał (srebro), drugi za wynik łączony (brąz). Na tym jednak nie koniec jego osiągnięć. Razem z Marylą Harazim wywalczył brązowy krążek w mikście. Po przejściu eliminacji para trafiła na duet gospodarzy Stret/Gyofri. Pokonała go w serii dodatkowych rzutów. Niestety, w półfinale nie poradziła sobie z innymi reprezentantami Rumunii - Boanda/Ordog. W małym finale Polacy okazali się natomiast lepsi od Słowaków (Jezikova/Koprda). Ostatni medal świdniczanin zdobył w drużynówce. Polska, w składzie: Zdzisław Koziej, Szczepan Polkowski, Mieczysław Kontrymowicz, Stanisław Fortkowski, Grzegorz Kanikuła i Albert Sordyl wywalczyła srebrne medale.

- To były niezwykle wymagające zawody - ocenia G. Kanikuła. - Najmniejszy błąd mógł spowodować wypadnięcie poza podium. Do Rumunii przyjechałem bardzo dobrze przygotowany zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Tuż przed imprezą trenowaliśmy tydzień na zgrupowaniu w Tomaszowie Mazowieckim. Ciężka praca przyniosła efekty.

Podczas turnieju w Targu Mares biało - czerwoni zdobyli łącznie 18 medali. To najlepszy wynik w historii ich startów.

poniedziałek, 11 czerwiec 2018 15:16

Już grają (foto)

Na kortach Klubu Tenisowego Avia Świdnik rozpoczęły się dziś Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w tenisie ziemnym. Wśród uczestników nie brakuje reprezentantów gospodarzy.

Imprezę otworzył Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. Następnie do rywalizacji przystąpili zawodnicy i zawodniczki, którzy mierzą się w grze pojedynczej. Oprócz nich, na korcie zobaczymy jeszcze deble i miksty. Turniej potrwa do piątku. Na ostatni dzień przewidziano najważniejsze pojedynki, czyli finały. Wstęp na wszystkie mecze jest bezpłatny.

Poniżej galeria z dzisiejszych spotkań, rozgrywanych na kortach przy ul. Fabrycznej.

poniedziałek, 11 czerwiec 2018 11:14

Porażka po walce (foto)

Za nami 74. derby Lubelszczyzny pomiędzy Avią i Motorem. Na Arenie Lublin góra byli gospodarze, którzy zwyciężyli po golu Dmytro Kozbana, w 70 min. rywalizacji.

Świdniczanie postawili się wiceliderowi tabeli i przez większą część meczu walczyli jak równy z równym. Wypracowali sobie kilka dogodnych okazji strzeleckich, ale żadnej nie zamienili na bramkę. Najbliżej tego byli Wojciech Białek, Dominik Maluga i Adam Nowak. Za każdym razem jednak czegoś brakowało, by umieścić futbolówkę w siatce. Jedyny gol w derbach padł po nieporozumieniu defensywy świdniczan z bramkarzem. Wykorzystał to Dmytro Kozban, pakując piłkę do pustej bramki.

Motor Lublin – MKS Avia Świdnik 1:0 (0:0)

Kozban (70’)

Avia: Piotrowski, Drelich, Kołodziej, Barański, Jarzynka, Orzędowski, Czułowski (Prędota 67’), Maluga, Mroczek, Nowak (Wołos 67’), Białek (Szymala 84’)

Żółta kartka: Nowak

Sędzia: Karol Iwanowicz

Widzów: 4100

piątek, 08 czerwiec 2018 10:49

O coś więcej niż punkty

Derbów z lubelskim Motorem nie trzeba ani specjalnie reklamować, ani na nie wyjątkowo mocno zapraszać. To piłkarski klasyk na Lubelszczyźnie, święta wojna dla kibiców i często niezła promocja regionalnej piłki. I choć dziś są zaledwie starciem na czwartym poziomie rozgrywkowym, to i tak powinny dostarczyć widzom sporej dawki emocji. Dla gospodarzy będą pojedynkiem o wszystko, dla świdniczan szansą na doskonałe zakończenie udanej rundy wiosennej.

Avia przystąpi do meczu po remisie i kilku porażkach z rzędu, ale w każdym z tych spotkań mogła ugrać zdecydowanie więcej. Zabrakło jej skuteczności pod bramką rywali, odrobiny szczęścia i odpowiedniego poziomu koncentracji. Tak było chociażby w środowym pojedynku w Daleszycach, przeciwko Spartakusowi. Żółto – niebiescy nie wykorzystali wówczas rzutu karnego (pomylił się Wojciech Białek) i przynajmniej dwóch „setek”. Skończyło się bezbramkowym remisem i rozczarowaniem w obozie drużyny Dominika Bednarczyka.

- Chcieliśmy się przełamać przed derbami - mówił tuż po zakończeniu meczu opiekun żółto - niebieskich. - Czujemy spory niedosyt. W Lublinie musimy mieć lepiej ustawione celowniki. 

Zdecydowana większość piłkarzy Avii z obecnej kadry pamięta jesienne starcie obu zespołów, w Świdniku. Wówczas Motor „załatwił” sprawę już w pierwszej połowie, pakując rywalom do siatki cztery gole. Nikt w Świdniku nie wyobraża sobie powtórki z tamtych wydarzeń. Ma prawo, bo żółto – niebiescy to zdecydowanie inny zespół niż ten, który oglądaliśmy jesienią. Gdyby nie ostatni spadek formy, moglibyśmy o nim mówić, że jest jednym z najlepszych w tym roku. 26 punktów, zdobytych wiosną i tak musi robić wrażenie. Inny niż jesienią jest też Motor. Po zmianie na stanowisku trenera wydawało się, że lublinianie zaczną regularnie wygrywać, tymczasem przytrafiło im się kilka wpadek. Przegrali przed własną publicznością z Wisłą Sandomierz, czy, na wyjeździe z Wiślanami Jaśkowice. Na dwie kolejki przed końcem ligi mają cztery „oczka” straty do Resovii Rzeszów i ich awans do II ligi rozpatrywany jest w kategoriach cudu. Jedno jest pewne, nie mogą sobie pozwolić na stratę choćby punktu w derbach z Avią, bo to, nawet przy korzystnym wyniku pojedynku Resovii z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, przekreśla ich marzenia o promocji.

74. derby pomiędzy Avią i Motorem rozpoczną się w sobotę, o godz. 17.00, na Arenie Lublin. Bilety na mecz kosztują 13 zł normalny oraz 9 zł ulgowy (w dniu zawodów). Można je także nabyć za pośrednictwem oficjalnej strony klubowej lublinian. Kibice żółto – niebieskich organizują natomiast wyjazd na to spotkanie (koszt 20 zł). Zbiórka na placu za „Murzynkiem”, o godz. 14.00.

Ostatnie 5 spotkań pomiędzy Avią i Motorem:

11.11.2017 Avia Świdnik – Motor Lublin 0:4 (0:4)

07.05.2017 Motor Lublin – Avia Świdnik 2:0 (0:0)

12.04.2017 (Puchar Polski) Motor Lublin – Avia Świdnik 3:0 (1:0)

1.10.2017 Avia Świdnik – Motor Lublin 0:3 (0:0)

13.05.2016 Motor Lublin – Avia Świdnik 2:2 (1:1)

czwartek, 07 czerwiec 2018 08:47

Zależą od innych (foto)

W sobotę okaże się czy rezerwy Avii utrzymają się w klasie okręgowej. To bardzo prawdopodobne, choć świdniczanie muszą czekać na wyniki spotkań w Poniatowej i Milejowie. A wcale nie musiało tak być. Gdyby podopieczni Tomasza Bednaruka wywalczyli choćby punkt w starciu z Piaskovią Piaski, mogliby ze spokojem śledzić pozostałe mecze ostatniej kolejki.

Środowe derby powiatu były wyrównane. Początek spotkania należał do żółto – niebieskich, którzy mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Kamila Staroka. Goście najlepszą okazję zmarnowali w samej końcówce pierwszej połowy. Po strzale jednego z piłkarzy z Piask futbolówka najpierw odbiła się od nogi bramkarza Avii, a potem od poprzeczki. W drugiej połowie przewagę osiągnęli przyjezdni. Udało się ją udokumentować dwoma trafieniami. Na listę strzelców wpisał się Łukasz Strug, który jest wychowankiem dumy lotniczego miasta. Pierwszego gola zdobył strzałem głową, drugiego z rzutu karnego.

Po 30 kolejkach świdniczanie mają na swoim koncie 36 punktów, czyli o 3 więcej niż Janowianka Janów Lubelski i Tur Milejów. Jeśli jednak wspomniane ekipy wygrają swoje mecze (kolejno ze Stalą Poniatowa i GKS Niemce), to przeskoczą w tabeli żółto – niebieskich, spychając ich na miejsce barażowe.

MKS Avia II Świdnik – Piaskovia Piaski 0:2 (0:0)

Łukasz Strug (2)

Avia II: Długosz, Feret, Radziewicz, Drelich, Jędrych, Dawid Wójcik, Starok, Różycki, Kozłowski, Maziarczyk (Olech), Daniel Wójcik

wtorek, 05 czerwiec 2018 10:53

Avia chce być silniejsza

Czterech zawodników opuściło szeregi siatkarskiej Avii. Klub nie przedłużył kontraktów ze środkowym, Wojciechem Gajoszem, przyjmującym, Maciejem Sajdakiem i atakującym, Wojciechem Kasiurą. Ofertę pierwszoligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki przyjął z kolei Krzysztof Pigłowski, który, razem z Bartłomiejem Misztalem dyrygowali grą zespołu w minionym sezonie. Jeszcze nie wiadomo, kto ich zastąpi, ale rozmowy z kandydatami do gry w żółto – niebieskich barwach są ponoć mocno zaawansowane.

Odejście wspomnianych zawodników, poza Pigłowskim, nie jest specjalnym zaskoczeniem. Wszyscy byli rezerwowymi w kadrze Sławomira Czarneckiego. Najwięcej minut dostawał Kasiura, który przed sezonem zmienił pozycję, z przyjęcia na atak. W jego przypadku nie tylko decydowała forma sportowa, ale także względy osobiste. Największą stratą jest odejście Krzysztofa Pigłowskiego. Rozgrywający prezentował podobny poziom co Bartłomiej Misztal, choć na tego drugiego częściej stawiał opiekun świdniczan. Popularny „Pigła” chciał jednak wrócić do rodzinnego miasta i podjąć się wyzwania sprostania w pierwszoligowych realiach.

- Planowaliśmy trzy transfery, ale sytuacja z Krzyśkiem sprawiła, że szukamy czterech zawodników - mówi Sławomir Czarnecki, trener Avii. - Na rozegranie, atak i przyjęcie będziemy się starali pozyskać doświadczonych graczy. Jeśli chodzi o środkowego, mamy kilka wariantów działania. Zależy nam na wzmocnieniu kadry tak, by walczyć o jeszcze wyższe cele. Wiele wskazuje, że w kolejnym sezonie Avia będzie silniejsza. Zobaczymy na ile to wystarczy, bo nie tylko my walczymy o jak najlepszych zawodników. Wiem, że Politechnika Lublin sprowadziła już czterech graczy z I ligi, a pewnie na tym nie koniec. Liczę, że w ciągu dwóch, maksymalnie trzech tygodni będziemy już mieli skompletowany zespół.

Żółto – niebiescy trenowali do końca maja. Teraz czeka ich ponad dwa miesiące odpoczynku. Do zajęć mają wrócić w pierwszej połowie sierpnia.

poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10nast.
Strona 1 z 270