jg - Świdnik - wysokich lotów

poniedziałek, 24 wrzesień 2018 15:09

Sportowy tydzień w „Piątce”

Od 23 do 30 września trwa Europejski Tydzień Sportu. Jest to inicjatywa Komisji Europejskiej, mająca w założeniu promować sport i aktywność fizyczną na całym kontynencie. Udział w przedsięwzięciu wzięła Szkoła Podstawowa nr 5. Dziś zaprosiła młodzież gimnazjalną na spotkanie z olimpijką z Barcelony, Beatą Hołub, lekkoatletką specjalizującą się w skoku wzwyż, zdobywczynią czwartego miejsca na mistrzostwach świata w Tokio w 1991 roku. Impreza nazywa się „Festiwal lekkoatletyczny z Olimpijką”.

Podczas spotkania Beata Hołub opowiedziała o swojej karierze sportowej, później zaś prowadziła konkurencje związane ze skokami i biegami. Na zakończenie imprezy przeprowadzono „olimpijski” konkurs skoku wzwyż, pod okiem międzynarodowego sędziego lekkoatletyki Edwarda Wiśniewskiego. W czwartek, również w ramach Europejskiego Tygodnia Sportu odbędzie się bieg pod nazwą „Sto kilometrów Kusego”. Jego nazwa nawiązuje do patrona szkoły Janusza Kusocińskiego i stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Każdy uczeń, od pierwszej klasy szkoły podstawowej do trzeciej gimnazjalnej, ma za zadanie przebiec 400 metrów. Po zliczeniu metrów pokonanych przez wszystkich uczestników dowiemy się, ile dokładnie kilometrów przebiegliśmy. Dla trzech najlepszych zawodników w obu konkurencjach przewidzieliśmy medale. Z pewnością dla wszystkich pozostałych uczniów nagrodą będzie możliwość doskonałej zabawy w ruchu. Kto wie, może będzie to bodziec do regularnego uprawiania sportu – mówi Joanna Sekuła, nauczyciel wychowania fizycznego w SP5, współorganizator imprezy.

słs

niedziela, 23 wrzesień 2018 09:58

Plac dostanie podłogę

Rozpoczyna się jeden z najważniejszych i najbardziej spektakularnych etapów przebudowy pl. Konstytucji 3 maja – wylewanie betonowej nawierzchni. W ciągu trzech - czterech dni, tysiące ton betonu pokryją jej pierwszą połowę. Po dwóch tygodniach przerwy, gruszki z betonem pojawią się na drugiej. Wykonawcy starają się, żeby operacja trwała jak najkrócej i była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców okolicznych bloków.

- Pierwotnie mieliśmy rozpocząć pracę w piątek i skończyć w niedzielę. Ponieważ jednak na ostatni dzień przypada wykonanie szczelin dylatacyjnych, które powoduje wiele hałasu, przełożyliśmy początek robót na poniedziałek. Chciałbym jednocześnie przeprosić mieszkańców bloków przy placu za hałas, którego niestety, nie da się uniknąć - mówi Łukasz Patyra, właściciel firmy wykonującej przebudowę.

Dylatacja płyt betonowych, czyli ich nacięcie, jest niezbędna dla zapobieżenia późniejszemu pękaniu powierzchni placu.

- Warstwa betonu będzie miała 18 cm grubości, szczeliny dylatacyjne 6 cm głębokości. Według projektantów powinno to zapewnić prawidłową pracę płyt i zapobiec ich uszkodzeniu w wyniku naprężeń. Jeden z problemów polega na tym, że technologia układania nawierzchni betonowej wymaga przeprowadzenia pewnych czynności w określonym czasie. Parę godzin po wylaniu betonu, gdy osiągnie już pożądaną konsystencję , jego powierzchnię należy zatrzeć. Tych prac nie można zrobić zbyt wcześnie lub przełożyć je na później. Analogicznie podchodzimy do nacinania dylatacji oraz wykańczania powierzchni betonu. Dlatego koniecznym będzie prowadzenie prac bez przerwy, w dzień i nocą – tłumaczy Anna Szczęsna, inspektor nadzoru w Urzędzie Miasta.

Na czas robót od 24 września wprowadzona zostanie czasowa organizacja ruchu. Na ul. Wyszyńskiego zostanie zamknięty pas ruchu od strony placu, a ruch będzie odbywał się jednokierunkowo od strony ul. Racławickiej do ul. Niepodległości. Wynika to z konieczności przestawnia ogrodzenia na jedną połowę jezdni tak aby umożliwić dostęp dla wykonania nawierzchni przy krawężniku.

Na placu trwają również przygotowania 52 stanowisk do nasadzeń nowej zieleni.

- Przygotowujemy tak zwane cele antykompresyjne. Dla każdego drzewa szczególnie ważna jest przestrzeń wokół systemu korzeniowego i warunki w niej panujące. Żeby mogło się rozwijać i być zdrowe, system korzeniowy powinien mieć zapewnioną możliwość nieograniczonej wymiany powietrza i wody oraz dostępu do składników pokarmowych. Dodatkowo, podłoże wokół bryły korzeniowej nie powinno być skompresowane. Cele antykompresyjne przenoszą i rozkładają obciążenia, których źródłem będzie w przypadku naszego placu beton. Dużą zaletą zastosowania tego rozwiązania jest dowolność składu substratu, który umieszcza się w poszczególnych komórkach. Daje to możliwość doboru najodpowiedniejszego podłoża dla poszczególnych gatunków roślin, a przecież w terenie silnie zurbanizowanym, możemy udostępnić dla rozwoju korzeni drzewa zaledwie kilka, maksymalnie kilkanaście metrów sześciennych przestrzeni. W przypadku kilku drzew, ze względu na nieprzewidzianą wcześniej kolizję z sieciami podziemnymi, musieliśmy przyciąć część niedużych korzeni - wyjaśnia Magdalena Borowiec-Różycka, inspektor ochrony środowiska w UM.

Na placu gotowa jest już niecka jednej z fontann, powstaje druga, z której wyrastać będzie postument z zegarem. Przygotowano betonowe podłoże pod proscenium, ustawiono część masztów latarni. Odnowiono również figury żołnierzy z pomnika przy Grobie Nieznanego Żołnierza i przeniesiono pomnik Konstytucji 3 Maja. Termin ukończenia przebudowy placu upływa 30 października. Czy wykonawca dotrzyma tego terminu?

- Obserwuję organizację robót. Przy tak dużym przedsięwzięciu nagromadzenie materiałów, maszyn i urządzeń jest ogromne. W dodatku trzeba równolegle wykonywać prace w zakresu różnych branż budowlanych. Na placu przebywa jednocześnie kilkudziesięciu pracowników. Muszę przyznać, że logistycznie wykonawca radzi sobie z tymi problemami doskonale – mówi M. Olechnowicz.

jmr

sobota, 22 wrzesień 2018 10:11

Misja MED zakończona

Uczniowie klas o profilu biologiczno-chemicznym z II Liceum Ogólnokształcącego rozpoczęli nowy rok szkolny finałową galą podsumowującą „Misję MED - odkrywaM, rozumiEm, Doświadczam”. Całoroczny projekt pod takim tytułem organizował Uniwersytet Medyczny w Lublinie, we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Pedagogów i Animatorów Klanza.

Świdniczanie znaleźli się w gronie 120 uczniów z 8 szkół zakwalifikowanych do projektu. Przez kilka miesięcy uczestniczyli w zajęciach z dyscyplin medycznych i farmaceutycznych, prowadzonych przez nauczycieli akademickich.

- Poznali tajemnice chemii nieorganicznej, dowiedzieli się, co łączy chemię, biologię i nauki techniczne, odbyli wycieczkę po świecie …bakterii. Mieli też warsztaty z układu krwionośnego i narządu ruchu, spotkania w Pracowni Składu Ciała i laboratoriach. Zajęcia pozwoliły im na poszerzenie podstawy programowej z chemii, biologii i biofizyki, a także rozbudziły ich ciekawość, kreatywność i chęć pogłębiania wiedzy – wyjaśnia Beata Nowińska, nauczycielka chemii, koordynatorka projektu w II LO.

Zwieńczeniem przedsięwzięcia było „Starcie Gladiatorów Wiedzy”. 6 i 7 września licealiści z „Baczyńskiego” godnie reprezentowali szkołę i miasto, a w finałowych rozgrywkach znaleźli się w czołówce.

- Na szczególne wyróżnienie zasługuje Julia Kalinowska, uczennica klasy IIB, która znalazła się wśród dziesięciu najlepszych finalistów z maksymalną liczbą punktów. Cieszy nas również wysoka ocena, jaką na zakończenie „Misji MED” wystawili naszej młodzieży pracownicy naukowi Uniwersytetu. Współpraca z Uniwersytetem Medycznym będzie kontynuowana. W tym roku czekają nas kolejne zajęcia, wykłady i wyzwania - dodaje B. Nowińska.

aw

sobota, 22 wrzesień 2018 10:08

„Siódemkowe” innowacje

„Matematyka wysokich lotów”, „Z szachami i matematyką za pan brat” oraz „Uczymy się aktywnie i nowocześnie” to tytuły innowacji pedagogicznych, które od nowego roku szkolnego wprowadzono w Szkole Podstawowej nr 7. Ich celem jest rozwijanie pasji i zainteresowań uczniów, a także uatrakcyjnienie sposobów nauczania.

Pierwsza, opracowana przez Marzenę Kasprzak, przeznaczona jest dla uczniów klasy 7a. Jak wyjaśnia jej autorka, natchnieniem do stworzenia innowacji była lektura obowiązującej podstawy programowej i realizacja jej założeń tak, aby sprostać wymaganiom młodzieży w zakresie technologii komputerowej.

- Mam tu na myśli zapis dotyczący kreatywnego rozwiązywania problemów z różnych dziedzin, ze świadomym wykorzystaniem metod i narzędzi wywodzących się z informatyki, w tym programowania - wyjaśnia M. Kasprzak. - Uczniowie przekonają się, że matematyka nie jest trudna i nudna, rozwiną swoje pasje i umiejętności informatyczne, ale też będą współtwórcami procesu uczenia się, zdobywając przy okazji wiele umiejętności społecznych.

Wychodząc naprzeciw dużemu zapotrzebowaniu na zajęcia szachowe i mając na uwadze nieocenione znaczenie matematyki, na poziomie klas 4 została wprowadzona innowacja szachowo-matematyczna. Jej autorami są: Artur Szefler, nauczyciel matematyki i informatyki oraz Ireneusz Keller, nauczyciel wychowania fizycznego i instruktor gry w szachy.

- Zaplanowana jest na trzy lata, ale z możliwością przedłużenia w klasie 7 i 8 - mówią panowie. - Program rozwija kreatywność dzieci, uczy logicznego myślenia i poprawia pamięć. Warto również przypomnieć, że w „Siódemce” już od kilku lat z powodzeniem realizowany jest program Polskiego Związku Szachowego „Edukacja przez szachy w szkole”, który obejmuje naukę i doskonalenie gry w klasach pierwszych, drugich i trzecich.

„Uczymy się aktywnie i nowocześnie” to kontynuacja ubiegłorocznej innowacji, realizowanej obecnie w dwóch klasach 5. Uczniowie, oprócz obowiązkowych trzech godzin, mają dodatkową godzinę języka angielskiego w tygodniu, co przez trzy lata, a na tyle przewidziano program, da około 100 dodatkowych godzin. Jej autorzy: Katarzyna Marcinek, Małgorzata Tatarczak i Agnieszka Wincentowicz, zapewniają o atrakcyjnej formie zajęć, która ma się przyczynić do pogłębienia znajomości języka oraz zmotywować dzieci do samodzielnej nauki.

- Uczniowie tworzą gazetki, odgrywają scenki, śpiewają, a w pracy wykorzystują tablicę multimedialną, tablety, okulary VR, aplikacje językowe oraz platformy e-learningowe. Chciałyśmy, by zrozumieli, że angielski to ich droga ku przyszłości, a dzięki jego dobrej znajomości będą mieli możliwość swobodnego podróżowania i komunikacji, poznawania dziedzictwa kulturowego innych krajów, przede wszystkim zaś zyskają większe szanse na rynku pracy - podkreślają nauczycielki.

aw

piątek, 21 wrzesień 2018 19:30

Aparat za fotkę

Jurorzy wybrali najlepsze ich zdaniem zdjęcie w konkursie „Aparat za fotkę”.

W tym roku, nadesłane prace oceniali: Sandra Rutkowska - portal Świdnik - wysokich lotów, Tomasz Bylina - podróżnik, fotograf, nauczyciel oraz Witold Cegiełka  - doświadczony fotograf komercyjny. Jurorzy postanowili wyróżnić zdjęcie Katarzyny Gromady „Świdnik Air Festival”.

Swojego faworyta wybrali też internauci. Najwięcej głosów zdobyło zdjęcie wykonane przez Wiktora Gnypa, zatytułowana "W Krainie Narnii" (nr 34). 

 

czwartek, 20 wrzesień 2018 13:13

Święto ze świdnickim akcentem

Pierwsze, ogólnopolskie święto „Wdzięczni Polskiej Wsi”, odbędzie się już w najbliższą niedzielę, w Wąwolnicy. Organizowane jest jako wyraz wdzięczności za pracę i wsparcie, jakiego polska wieś od wieków udziela Rzeczpospolitej,

Obchody rozpoczną się o godz. 12.00 uroczystą mszą świętą na Placu Różańcowym Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej u stóp Wzgórza Kościelnego.

Po zakończeniu uroczystości religijnych, w programie znajdziemy, między innymi: wręczenie wyróżnień dla zasłużonych rolników i kół gospodyń wiejskich, występy kapel ludowych oraz piknik rodzinny i wiele atrakcji dla dzieci. Na święto najlepiej więc wybrać się całą rodziną. Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

Koordynatorem części artystycznej, która rozpocznie się około godz. 15.00, jest Lech Leszczyński, opiekun świdnickiego Zespołu Tańca Ludowego „Leszczyniacy”:

- Na scenie wystąpią uznane marki pieśni i tańca ludowego. Będą nimi Zespół Pieśni i Tańca UMCS, Kompanija z Boguchwały i Mali Śwarni z Nowego Targu. Tę część zakończy nasz zespół wykonaniem poloneza A-dur Fryderyka Chopina i mazura z opery „Halka” Stanisława Moniuszki. Następnie rozpocznie się koncert zespołu Zakopower.

Swój udział w święcie zapowiedzieli premier Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski.

 

piątek, 21 wrzesień 2018 12:46

Wspólnota z burmistrzem

 

 

 

 

 

Od lat działa na terenie Świdnika organizując wydarzenia dla młodszych i starszych mieszkańców. Niemal w każdej kadencji ma również swoich przedstawicieli w samorządach. Również w najbliższych wyborach powalczy o mandaty. Jej przedstawiciele wystartują z list KW PiS do powiatu i KWW Waldemara Jaksona do rady miasta.

W czwartek przedstawiciele Stowarzyszenia Wspólnota Świdnicka ogłosili nazwiska swoich kandydatów na radnych.

- Angażujemy się w różne przedsięwzięcia, związane z działalnością charytatywną, sportową, kulturalną. Organizujemy bardzo wiele różnych wydarzeń. Współpracujemy z organizacjami pozarządowymi. Nie pytamy o poglądy polityczne i światopogląd ich członków. Interesuje nas przede wszystkim dobro mieszkańców i miasta. Uczymy się przez to zaangażowania, współpracy, kompromisu i myślę, że te przesłanki są najlepszym powodem do tego, żeby nasi przedstawiciele wzięli udział w wyborach samorządowych. Będziemy startowali w wyborach do powiatu z list PiS, a do rady miasta z KWW Waldemara Jaksona - mówił Andrzej Mańka ze Wspólnoty Świdnickiej.

Organizacja udzieliła również poparcia obecnemu burmistrzowi w walce o reelekcję. - Uważamy, że Waldemar Jakson jest osobą, która doskonale rozumie rolę organizacji pozarządowych w funkcjonowaniu miasta, w jego kolorycie. Wspiera je i jest im bardzo życzliwy. Dla nas to najlepsza rekomendacja, żeby w tych wyborach udzielić mu poparcia - dodawał Andrzej Mańka.

Przez ostatnie lata jednym z przedstawicieli Wspólnoty Świdnickiej w radzie miasta był Alfred Bondos, jedna z legend świdnickiej „Solidarności”. W czwartek ogłosił, że nie będzie się ubiegał o ponowny wybór.

- Mamy wspaniałą drużynę młodych ludzi. Mam nadzieję, że zwyciężą. Im oddaje moje miejsce na listach, żeby mogli nadal pracować dla dobra miasta i nieść tradycje patriotyczne, z którymi ja jestem bardzo związany - mówił.

Jak tłumaczył Waldemar Jakson, obecność przedstawicieli Wspólnoty Świdnickiej na listach wyborczych ma duże znaczenie.

- Wyrażam ogromną radość, że w moim komitecie są również przedstawiciele stowarzyszeń. Uważam, że praca z nimi to ogromny zaszczyt, ale również bardzo pouczające doświadczenie. Organizują różne sfery życia społecznego: kulturę, sport, oświatę. Często zastępują miasto w wielu przedsięwzięciach, ale są także łącznikiem do wielu środowisk i wpływają na integrację mieszkańców – dodawał burmistrz Świdnika.

 

 

 

 

 

czwartek, 20 wrzesień 2018 13:22

Pieniądze na „Czyste powietrze”

Ministerstwo Środowiska rozpoczęło realizację programu „Czyste powietrze”. Jego głównym założeniem jest wymiana przestarzałych źródeł energii, zwłaszcza pieców węglowych oraz szeroko pojęte działania termomodernizacyjne  w domkach jednorodzinnych. Na dotacje mogą liczyć i przedsięwzięcia o wartości kosztów kwalifikowanych od 7 do 53 tys. zł. Można je uzyskać w widełkach od 30, do nawet 90 procent wydatków, w zależności od dochodów osób zamieszkujących budynek. Program obliczony jest na 10 lat i 103 mld zł w skali kraju.

- Rocznie, na choroby spowodowane zanieczyszczeniem powietrza umiera w Polsce 45 tys. osób. To 7 razy więcej niż ofiary biernego palenia. Na mapie kraju teren Lubelszczyzny zabarwiony jest na czerwono. Oznacza to jeden z najwyższych stopni zagrożenia i mobilizuje do działań na szczeblu rządowym - mówił Paweł Gilowski, prezes lubelskiego zarządu WFOŚiGW, podczas spotkania organizacyjnego w Miejskim Ośrodku Kultury.

Oprócz dopłat do wymiany pieców węglowych i całych instalacji c.o. oraz wody użytkowej, w ramach programu można uzyskać pieniądze na termomodernizację budynków, wymianę stolarki budowlanej, docieplenie przegród budowlanych, stropów i piwnic. W skład kosztów kwalifikowanych wchodzą nie tylko wydatki na materiały i robociznę, ale również dokumentacja techniczne i konieczność przeprowadzenia ewentualnych ekspertyz. Dofinansowane mogą być działania, które zostały rozpoczęte nawet dwanaście miesięcy przed złożeniem wniosku, ale nie przed 1 stycznia 2018 roku. Warunek jest taki, że nie zostały jeszcze zakończone. Na wykonanie inwestycji mamy 24 miesiące od dnia podpisania umowy z Funduszem.

Do realizacji programu, oprócz Funduszu, włączony został Bank Ochrony Środowiska, który dysponuje ofertą najtańszych kredytów przeznaczonych na przedsięwzięcia proekologiczne. W zależności od tego, kiedy powstał budynek i co chcemy w nim zainstalować, możemy skorzystać z dotacji, lub uzupełnić brakujące środki pożyczką z BOŚ. Dotyczy to szczególnie odnawialnych źródeł energii. W przypadku nowego budynku, otrzymamy dotację na zakup i montaż źródła ciepła, ale instalację energii odnawialnej, możemy sfinansować tylko pożyczką. W BOŚ jest ona oprocentowana na 2,41 punktu rocznie. Maksymalna kwota pożyczki to 60 tys. zł. Jej spłatę możemy rozłożyć na 15 lat. Jeśli połączymy maksymalne możliwości uzyskania dotacji i zaciągnięcia pożyczki, możemy dokonać zakupów i przeprowadzić prace za 113 tys. zł.

Warto już teraz zainteresować się oszacowaniem potrzeb, wypełnieniem wniosku i złożeniem go na papierze lub elektronicznie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie, przy ul. Spokojnej 7. Szczegóły pod numerem telefonu 81 532 17 64.

jmr

czwartek, 20 wrzesień 2018 08:05

Skarżyńskiego na półmetku

Trwają prace związane z remontem ul. Skarżyńskiego. W ich pierwszym etapie zlikwidowano schody i wybudowano pochylnie przy wjeździe od strony ul. Kard. S Wyszyńskiego. Wyremontowano również fragment chodnika począwszy od stacji trafo do budynku Skarżyńskiego 4 i powiększono, o 10 miejsc, zatokę parkingową. Teraz przyszedł czas na odcinek od budynku Skarżyńskiego 4 do ul. Racławickiej.

- Również na tej części wyremontowany zostanie chodnik. Wprowadzone zostaną rozwiązania ułatwiające pieszym przejście przez ul. Skarżyńskiego do marketu Biedronka w postaci fragmentów chodników z zaniżonymi krawężnikami. Oceniam, że wszystkie prace zostaną sfinalizowane do końca września - mówi Przemysław Kozień, kierownik referatu infrastruktury komunalnej UM.

Całość remontu chodników w ul. Skarżyńskiego będzie kosztowała około 100 tys. zł.

wtorek, 18 wrzesień 2018 12:10

Uwaga! Zaszczepią lisy

We wrześniu, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na Lubelszczyźnie zostanie przeprowadzone szczepienie lisów żyjących na wolności przeciwko wściekliźnie. Akcja obejmie również tereny zielone w Świdniku.

Szczepionki w formie aluminiowo-plastikowego blistra o wielkości 3 cm, będą zrzucane z samolotów, w ilości 20-30 dawek na kilometr kwadratowy. Zrzuty obejmą lasy, pola oraz łąki, z pominięciem terenów zabudowanych. W naszym mieście odbędą się w dniach 21-26 września.

Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii przypomina, że nie należy dotykać preparatu. W przypadku kontaktu ze szczepionką trzeba natychmiast umyć ręce wodą z mydłem. Przez dwa tygodnie lepiej nie puszczać wolno psów i kotów, aby nie dostały się do miejsc, gdzie wyłożono szczepionkę. Każdy kontakt zwierząt domowych z preparatem należy zgłosić lekarzowi weterynarii.

Termin akcji może ulec zmianie z powodu niekorzystnych warunków pogodowych.

Strona 6 z 316