jg - Świdnik - wysokich lotów

środa, 08 listopad 2017 13:26

Wesprzyjmy rodaków

Świąteczna pomoc dla naszych krajan mieszkających na Białorusi i Ukrainie to już wieloletnia tradycja. Wkrótce rusza 18. edycja akcji „Polacy Rodakom zza wschodniej granicy”.

- Akcję zainicjował senator Stanisław Gogacz, ale od kilku już lat prowadzimy ją samodzielnie - wyjaśnia Kazimierz Bachanek, pomysłodawca świdnickiej zbiórki. - Boże Narodzenie to czas, kiedy odnawiamy i pielęgnujemy rodzinne więzy, należy więc też pamiętać o tych, którzy mieszkają daleko. Dla wielu polskich rodzin nasza przedświąteczna pomoc jest znacząca. W przysyłanych podziękowaniach podkreślają również jak ważne jest, że Polska o nich pamięta. To nas mobilizuje, by kontynuować akcję.

Zbiórka rusza w poniedziałek. Organizatorzy czekają na produkty spożywcze o długim terminie przechowywania, w opakowaniach nietłukących się, na przykład olej, cukier, ryż, konserwy, a także na środki higieniczne, słodycze, kawę, herbatę, przyprawy itp.

Dary będzie można składać w sekretariacie Szkoły Podstawowej nr 5, przy ul. Jarzębinowej 6, od poniedziałku do piątku, w godz. 8.00-15.00, w biurze poselskim A. Sobonia, przy Okulickiego 20B, od poniedziałku do piątku, w godz. 9.00-17.00 oraz od wtorku do piątku, w godz. 9.00-12.00, w siedzibie Klubu Emerytów i Rencistów NSZZ „Solidarność”, przy ul. Niepodległości 13 (obok poczty).

Przygotowane paczki trafią przed świętami Bożego Narodzenia do potrzebujących polskich rodzin w miejscowości Raduń na Białorusi oraz do członków Stowarzyszenia Osób Represjonowanych przy Związku Polaków na Białorusi w Grodnie. Tegoroczna akcja odbywa się pod patronatem senatora RP Stanisława Gogacza, burmistrza Świdnika Waldemara Jaksona oraz posła RP Artura Sobonia. Jej organizatorami są: Ruch Odbudowy Polski Koło w Świdniku, Szkoła Podstawowa nr 5, Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta Koło w Świdniku i Urząd Miasta Świdnik.


Potrzebujących można wesprzeć także finansowo, dokonując wpłaty na konto Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta Koło w Świdniku: 06 8689 0007 6000 1100 2000 0010, z dopiskiem „pomoc dla rodaków ze Wschodu”. Szczegółowe informacje pod numerem tel. 602 504 662.

środa, 08 listopad 2017 08:47

Choć po służbie, nadal czujny

Prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 32-letni kierowca, który w poniedziałek spowodował kolizję. Dalszą jazdę uniemożliwił mu wracający z pracy stróż prawa.

Do zdarzenia doszło w Krępcu, około godziny 20.00. Policjant z oddziału prewencji komendy w Lublinie, zauważył jadącego „zygzakiem” mercedesa. Jego kierowca, przy próbie wyminięcia, otarł się bokiem samochodu o auto funkcjonariusza.  

- Po zatrzymaniu pojazdów od kierującego czuć było silną woń alkoholu. Miał kłopot z utrzymaniem się na nogach. Mundurowy natychmiast zabrał mu kluczyki, aby uniemożliwić dalszą jazdę oraz powiadomił o zdarzeniu komendę policji - mówi Elwira Domaradzka z KPP w Świdniku.

Alkomat wskazał, że kierowca mercedesa ma blisko 2,5 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że nie ma prawa jazdy, gdyż zostało mu zatrzymane za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych. Teraz odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, bez uprawnień oraz za spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

wtorek, 07 listopad 2017 14:04

Co dalej z inwestycjami?

Upłynął tydzień, odkąd władze powiatu ogłosiły wydanie zezwolenia na budowę ulicy Kusocińskiego. Mimo przekazanego pisma do starosty powiatu z prośbą o szybkie przekazanie dokumentacji, ta nie trafiła jeszcze do magistratu. Między innymi dlatego, burmistrz złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta.

Dyskusja na temat stosunków z powiatem rozpoczęła się już na ostatniej sesji miejskiej. - W naszym odczuciu powiat działa destrukcyjnie - mówił Janusz Królik, przewodniczący rady. Poszło o duże miejskie inwesty­cje, które nie mogą ruszyć bo, zdaniem radnych, utknęły w powiecie. - Bardzo chcemy, by powstały, bo to przełoży się na korzyści dla mieszkańców, ale irytuje nas pewien opór ze strony powiatu. Tym bardziej, że do kilku projektów dokładamy duże środki, choć moglibyśmy je przeznaczyć na swoje potrzeby.

Miejscy urzędnicy mówią więcej. - Terminy są bezzasadnie wydłużane, dokumentacja wszystkich miejskich inwestycji odsyłana bez wydania żadnej de­cyzji, co z kolei nie pozwala nam na skorzystanie z odwołania. Jeśli już dostaniemy decyzję odmowną, ze względu na przykład na niekompletny wniosek, nie otrzymujemy informacji czego, zdaniem urzędników ze starostwa, w nim brakuje - tłumaczą.

Piłeczkę odbija Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki - Nie ma tu mowy o torpedowaniu czy wstrzymywaniu inwestycji - mówi. - Moim zdaniem nieporozumienia pojawiają się na poziomie współpracy między urzędnikami. Problemów może jest i więcej, ale dlatego że jest więcej miejskich inwestycji. Moi pracownicy wskazują, które elementy trzeba zmienić, żeby dokumentacje zyskały akceptację. Rzecz w tym, żeby słuchała druga strona.

Kroplą, która przelała czarę goryczy, stała się sprawa ul. Kusocińskiego. Radni zwracali uwagę, że ZRID dla ul. Kusocińskiego miał być wydany 20 października. Termin, ustalony w porozumieniu z miastem, był przekroczony o 10 dni.

- W przypadku tej ulicy, każdy dzień jest na wagę złota. Na szali leży 17 milionów unijnej dotacji. Mamy czas tylko do 15 listopada, żeby złożyć u marszałka wniosek i sięgnąć po dofinansowanie. Skomplikowany wniosek możemy wypełnić tylko mając dokumentację ze starostwa. Powiat o tym wie. Przypomnę, że ul. Kusocińskiego jest drogą powiatową, tymczasem to miasto zapewni finansowanie i wykonanie budowy. Wykładamy 14 mln zł z budżetu Świdnika, wystaraliśmy się też o 17 mln zł dotacji unijnej. Wkład powiatu - 1,7 mln z na wykup gruntów. Dlatego w imieniu mieszkańców wymagamy od starostwa przynajmniej minimum wsparcia, czyli terminowego przekazania dokumentacji - mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Na planowanej na środę sesji Rady Miasta, ma zostać wystosowany apel do starosty, w sprawie „przewlekłości przy procedowaniu postępowań administracyjnych, w przedmiocie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, jak również w trakcie przyjmowania zgłoszeń robót budowlanych nie wymagających pozwolenia na budowę”.

- Brak woli współpracy, pomimo pojawiających się co jakiś czas medialnych zapewnień, zauważalny jest w większości postępowań. Prowadzi to do niebezpiecznego, z punktu widzenia interesów mieszkańców, sztucznego przedłużania całej procedury administracyjnej - dodaje W. Jakson.

wtorek, 07 listopad 2017 10:14

Komunikacyjna rewolucja

Władze miejskie chcą wziąć pod uwagę przynajmniej część wniosków z ankiet wypełnianych przez mieszkańców. Oprócz zwiększenia częstotliwości, przede wszystkim linii 55, szykuje się jeszcze jedna wielka zmiana. Jeszcze w tym tygodniu, radni z Lublina będą głosować w sprawie bezpłatnej komunikacji dla uczniów. Jeśli ją wprowadzą u siebie, również młodzi świdniczanie pojadą za darmo.

W 2012 roku, kiedy podjęto decyzję o uruchomieniu komunikacji miejskiej z Lublinem, dofinansowanie jednej linii nocnej wyniosło 60 tys. zł. Do roku 2017 zwiększyło się już do prawie 1mln zł i obejmuje w tej chwili również trzy linie dzienne. W przyszłym roku kwota przekroczy milion.

- Obecnie połączenie z Lublinem obsługują trzy linie: 5, 35 i 55. Najpopularniejsza z nich jest ta ostatnia - tłumaczy Jerzy Irsak, przewodniczący komisji strategii i rozwoju miasta RM, która zajmowała się funkcjonowaniem komunikacji miejskiej. - Wszystkie wykonują 60 kursów dziennie.

Mieszkańcy z pomysłami

Autobusy Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie wykonują 13 procent ogółu kursów do stolicy województwa. Aż 87 procent usług świadczy komunikacja prywatna. Przeprowadzona niedawno wśród świdniczan ankieta wykazała, że nie są oni z prywatnego transportu zadowoleni.

- Ludzie najbardziej narzekają na połączenia przez Zadębie. Zdezelowany tabor, niestosowanie się do rozkładów jazdy, niewykonywanie części kursów - mówił radny Marcin Dmowski. - Niestety, nie mamy żadnego wpływu na to, jak funkcjonuje komunikacja prywatna. Może dałoby się skierować przez Zadębie dodatkową linię miejską?

Komunikacja prywatna ma jednak jedną, zasadniczą zaletę – nie jest dotowana. W czasie rozmów z prywatnymi przewoźnikami, ci zgłaszają postulat: zapewnijcie nam pewność świadczenia usług przez 5 lat, a zmienimy tabor. Takiej deklaracji władze miasta nie są w stanie złożyć.

Kilka tygodni temu mieszkańcy zostali poproszeni o wypełnienie ankiet dotyczących komunikacji. Miały one posłużyć urzędnikom przy planowaniu zmian na przyszły rok. Zainteresowanie miejskim sondażem było ogromne. Przedstawiciele ratusza nadal je analizują, choć nawet po pobieżnym ich przejrzeniu, nasuwała się konkluzja, że potrzeba więcej kursów. Władze miasta tłumaczą, że taki wniosek do powstającego właśnie projektu budżetu na przyszły rok, zostanie złożony.

- Skupimy się na zwiększeniu liczby połączeń, głównie na linii 55. Większość osób wypełniających ankietę miało właśnie takie oczekiwania. Sygnalizowano również potrzebę dodatkowych kursów w dni wolne od pracy, głównie w sobotę i niedzielę - tłumaczy Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika.

Wiceszef miasta nie jest w stanie powiedzieć w tej chwili, ile uda się wygospodarować pieniędzy na zwiększenie ilości kursów. - Musimy poczekać z takimi decyzjami do połowy miesiąca - tłumaczy.

Uczniowie z mega ulgą

Dlaczego? Ponieważ władze Lublina planują wprowadzić bezpłatne bilety dla młodzieży do 15, a nawet 21 lat. Rozstrzygną to radni Lublina podczas najbliższej sesji planowanej na 10 listopada.

- Czekamy na wyniki głosowania. Oczywiście podjęcie uchwały przez radnych Lublina nie powoduje automatycznego obowiązywania jej również u nas. Natomiast trudno sobie wyobrazić sytuację, żeby uczniowie ze Świdnika nie mogli z takiej możliwości korzystać. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z naszymi radnymi i wiemy, że oni również taki pomysł popierają - tłumaczy Andrzej Radek.

Spowoduje to jednak obciążenie dla budżetu. - Na razie nie wiemy jeszcze jaka to będzie kwota. Musimy przeprowadzić dokładne wyliczenia - mówi zastępca burmistrza.

W tej chwili trudno o nie, ponieważ lubelscy radni będą zajmować się dwoma projektami uchwał: prezydencką, gwarantującą bezpłatny przejazd dla uczniów do 15 roku życia i grupy radnych obejmującą osoby do 21 lat.

jmr

wtorek, 07 listopad 2017 09:41

Razem dla niepełnosprawnych

Port Lotniczy Lublin razem lubelskim oddziałem Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych podpisali list intencyjny w sprawie poprawy warunków obsługi niepełnosprawnych na lotnisku, jak również umożliwienia osobom z niepełnosprawnością podjęcia pracy w porcie. Świdnickie lotnisko jest trzecim, po Warszawie i Krakowie, które postanowiło podjąć współpracę z PFRON.

- Jesteśmy przygotowani, by obsługiwać osoby niepełnosprawne, jednak w tym obszarze możemy jeszcze wiele zrobić. Mamy ten obowiązek od momentu pierwszego kontaktu w terminalu, poprzez przewiezienia takiej osoby przez wszystkie punkty kontroli bezpieczeństwa i odprawy, do wygodnego umieszczenia jej na pokładzie samolotu - mówił Krzysztof Wojtowicz, prezes zarządu portu. - Wszystkie potrzebne do tego urządzenia posiadamy, jednak korzystając z doświadczeń Funduszu, chcemy wdrożyć jeszcze bardziej nowoczesne rozwiązania, między innymi roztoczenie opieki nad osobą niepełnosprawną już od przybycia na przylotniskowy parking.

Zadaniem PFRON jest ułatwianie niepełnosprawnym życia w środowisku społecznym i zawodowym. W całej Polsce jest ich około 4,5 mln i stanowią one 12 procent ogółu społeczeństwa.

- Naszym celem jest usunięcie wszelkich barier architektonicznych oraz umożliwienie niepełnosprawnym pełne korzystanie z infrastruktury lotniska, na przykład poprzez dostosowanie do ich potrzeb stron internetowych - tłumaczył Tomasz Maruszewski, wiceprezes lubelskiego oddziału PFRON. - Chcemy również pomóc naszemu partnerowi w zwiększeniu zatrudnienia osób niepełnosprawnych w porcie lotniczym. Wiemy, że ich rehabilitacja przebiega najlepiej, kiedy mają do czynienia z integracją w środowisku zawodowym i poczuciem przydatności. Dlatego też chętnie wspieramy finansowo pracodawców, którzy decydują się na zatrudnienie takich pracowników. Myślę, że port lotniczy skorzysta z tej możliwości.

Okazuje się, że zatrudnienie niepełnosprawnych w świdnickim porcie lotniczym ma już kilkuletnią historię.

- W 2014 roku zatrudnialiśmy nawet 12 osób z orzeczoną niepełnosprawnością - wyjaśniał K. Wójtowicz. - Stanowiły one ponad 6 procent ogółu pracowników portu. Zajmowały się głównie monitoringiem obiektu i płyty lotniska. W związku z tym, byliśmy zwolnieni z konieczności odprowadzania składek na PFRON i otrzymywaliśmy wsparcie finansowe. Niestety, problemy formalne spowodowały, że obecnie pracuje w porcie tylko jedna osoba niepełnosprawna. Liczymy, że dzięki poparciu PFRON ta sytuacja się zmieni. Mamy bardzo dobre doświadczenia we współpracy z niepełnosprawnymi, którzy są bardzo sumiennymi i zaangażowanymi pracownikami. To nie tylko korzyści finansowe dla lotniska, ale również satysfakcja dla ludzi, którzy mają po co wyjść z domu i czują się potrzebni.

poniedziałek, 06 listopad 2017 11:13

Pierwszy krok do żłobka

Przetarg na dokumentację właśnie został ogłoszony. Nowa placówka ma powstać przy ul. Klonowej. Znajdzie w niej miejsce 150 dzieci. Przebudowa czeka również Szkołę Podstawową nr 5. Ma się w niej znaleźć miejsce na dwie dodatkowe grupy przedszkolne.

W tej chwili rodzice najmłodszych dzieci mogą zapisywać swoje pociechy do dwóch grup żłobkowych działających przy przedszkolach. Popyt na miejsca dla maluchów jest jednak większy. Stąd pomysł władz miasta na powstanie oddzielnego żłobka i to w miejscu, gdzie małych dzieci jest bardzo dużo. Mowa o terenie przy ul. Klonowej, między ul. Kasperka i Kopera. W tej części miasto również intensywnie się rozbudowuje.

Powstanie żłobka nie jest pomysłem na niesprecyzowaną przyszłość. Już kilka miesięcy temu radni wpisali do budżetu pieniądze na przygotowanie projektu inwestycji.

- Zauważamy, że rodzice coraz częściej poszukują miejsc w żłobkach. Dlatego chcemy również taką placówkę stworzyć. Będzie to miejsce nowoczesne i komfortowe, zarówno dla najmłodszych, jak i ich rodziców - zapowiada burmistrz Waldemar Jakson.

Zgodnie z założeniami urzędników żłobek ma być energooszczędny i przyjazny dla środowiska. Ma się w nim znaleźć miejsce dla ok. 150 dzieci podzielonych na 6 grup. Pracownicy ratusza czekają na oferty do środy. Wykonawca będzie miał pół roku na opracowanie dokumentacji. Według wstępnych szacunków, nowa placówka mogłaby zacząć przyjmować dzieci od września 2019 roku.

Na tym jednak nie koniec. Zmiany czekają również Szkołę Podstawową nr 5.

- W placówce zostanie przebudowana stołówka i w jej miejsce powstaną dwie sale dla przedszkolaków. Dzieci będą mogły z nich korzystać od przyszłego roku szkolnego.- mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta.

Na ten cel zaplanowano 600 tys. zł.

poniedziałek, 06 listopad 2017 08:57

Dokąd chcemy latać?

Barcelona? Paryż? A może Rzym? Już szósty raz władze Portu Lotniczego Lublin pytają mieszkańców dokąd chcieliby latać i zachęcają do wypełniania specjalnej ankiety.

Podobnie jak w poprzednich edycjach sondy, mieszkańcy regionu mogą wypowiedzieć się, jaki kierunek chcieliby zobaczyć na rozkładzie świdnickiego lotniska.

- Dzięki odpowiedziom, w ciągu ostatnich kilku miesięcy wprowadzono do sprzedaży nowe trasy, m.in. Mediolan z liniami easyJet, Monachium z bmi regional, a także Liverpool, Kijów i Tel Awiw z Wizz Air oraz PLL LOT - mówią organizatorzy badania.

W ankiecie należy wskazać jeden oczekiwany kierunek i, m.in. określić częstotliwość swoich podróży do wskazanego miasta, liczbę podróżujących, kwotę wydaną na bilety oraz miejsce zamieszkania. Wśród blisko 100 propozycji, obok tras krajowych, pojawiło się kilkadziesiąt europejskich oraz międzykontynentalnych.

Sonda dostępna jest POD TYM ADRESEM.

niedziela, 05 listopad 2017 09:23

Derby podwyższonego ryzyka

Pięć dni zostało do derbowego pojedynku Avii z Motorem Lublin. Wiadomo już, że na stadion miejski przy ul. Sportowej 2 wejdzie 1600 osób, w tym 160 kibiców gości. Wszyscy, którzy wybierają się na ten mecz, przy odbieraniu biletów, będą musieli okazać dowód tożsamości.

Starcie rywali zza miedzy traktowane jest jako impreza masowa podwyższonego ryzyka. Dlatego też wprowadzane są dodatkowe środki bezpieczeństwa. W świdnickim klubie, od 6 listopada, rozprowadzane będą bezpłatne wejściówki na derby. Można je otrzymać w sekretariacie, od poniedziałku do piątku, w godz. 8.00 - 16.00 (środa 9.00 - 17.00).

- Zachęcamy kibiców, by nie czekali z ich odbiorem do przyszłej soboty - mówi Paweł Kwiatkowski, kierownik obiektów przy ul. Sportowej 2. - Pomoże to usprawnić wejście na stadion. Wszystkie bilety będą numerowane i przypisane do konkretnej osoby. W dniu meczu kasa zostanie otwarta na godzinę przed pierwszym gwizdkiem.

Spotkanie Avia Świdnik - Motor Lublin rozpocznie się 11 listopada, o godz. 13.00.

niedziela, 05 listopad 2017 09:17

Przyjdź i weź

Rozpoczęła działalność pierwsza w Świdniku komercyjna strzelnica o zagadkowej nazwie MolonLabe. Mieści się w budynku przy alei Lotników Polskich 9. Jej właściciele sąod lat doskonale znani na lubelskim rynku szkoleń strzeleckich, związani z firmą HNATOW Szkolenia Strzeleckie i Klubem Fun Gun, do którego należy prawie stu amatorów umiejętności posługiwania się bronią.

MolonLabe to, zgodnie ze starogreckimi przekazami, odpowiedź jakiej król Sparty Leonidas udzielił królowi Persji Xerxesowi podczas bitwy pod Termopilami, gdy ten zaproponował mu ocalenie życia w zamian za kapitulację. W przekładzie na polski brzmi ona „Przyjdź i weź”.

- Do tej pory firma Hnatów - Szkolenia Strzeleckie korzystała z różnych strzelnic, rozrzuconych po całym województwie. Postanowiliśmy wreszcie postarać się o własny obiekt. Wybór padł na Świdnik - tłumaczy Adam Hnatów. - Musieliśmy zaadaptować pomieszczenia, przygotować stanowiska i tory strzeleckie, zaplecze sanitarne i magazyn broni. Cieszymy się, że wreszcie dysponujemy własną krytą strzelnicą. Strzelanie zimą, na kilkunastostopniowym mrozie, przestaje być przyjemnością. Teraz ten kłopot mamy z głowy.

Strzelnica jest jednym z zaledwie dwóch ogólnodostępnych krytych obiektów w regionie. Dysponuje ośmioma torami strzeleckimi z których najdłuższy ma 25 m. Używać można na niej każdego rodzaju broni palnej, od pistoletu przez karabiny aż do broni gładkolufowej.

- Każda wizyta musi być poprzedzona telefoniczną rezerwacją, które przyjmujemy pod numerem telefonu 501 508 567 - mówi Piotr Wiaderny. - Wynika to z ograniczonej „przepustowości” strzelnicy i konieczności zapewnienia odpowiedniej liczby instruktorów. Każdy nasz gość swoją przygodę ze strzelectwem rozpoczyna od kursu przygotowującego do posługiwania się bronią. W jego trakcie uczymy przede wszystkim zasad bezpieczeństwa, przyjmowania odpowiedniej postawy, chwytu, celowania i pracy na języku spustowym. Kurs kończy się oddaniem 25 strzałów. Całość kosztuje 150 zł.

Strzelnica czynna będzie codziennie, z wyjątkiem poniedziałku, w godzinach 12.00 - 21.00. Wynajęcie stanowiska kosztuje 60 zł za godzinę. Wszystkie szczegóły można znaleźć na stronie www.molonlabe.pl.

jmr

 

niedziela, 05 listopad 2017 09:07

Kusocińskiego z pozwoleniem

W ciągu dwóch miesięcy właściciele otrzymają wyceny swoich działek. W przyszłym roku budowa będzie mogła ruszyć. W połowie kolejnego, droga może być już gotowa. Przy przekazywaniu dobrej wiadomości nie zabrakło jednak zgrzytów.

Zezwolenie na realizację inwestycji drogowej zostało podpisane przez starostę świdnickiego w poniedziałek, w obecności wicemarszałka Grzegorza Kapusty.

- Myślę, że dla nas wszystkich jest to niezwykle ważna inwestycja. Mamy świadomość, że rozwój portu lotniczego w tym miejscu jest dla nas bardzo istotny. Tym bardziej, że jesteśmy coraz bliżej 400 tys. odprawionych pasażerów rocznie - mówił Grzegorz Kapusta - Ta inwestycja jest jedną z dziesięciu w ramach ZIT na które wygospodarowaliśmy blisko 400 mln zł.

Co podpisanie ZRID oznacza dla ul. Kusocińskiego? Przede wszystkim to, że na własność powiatu przejdzie blisko 200 działek, które znajdą się pod przyszłą drogą czy chodnikami. Ich właściciele mają w ciągu 60 dni otrzymać decyzje o przejęciu działek i ich wycenę. Jeśli się z nią nie zgodzą, będą mogli się odwołać. Natomiast, jeśli od tego czasu zdecydują się na przekazanie swoich nieruchomości w ciągu miesiąca, będą mogli liczyć na dodatkowe 5 proc. do przedstawionej wyceny.

- To długo oczekiwana inwestycja. Dzięki niej Świdnik będzie skomunikowany od drogi S17 do centrum miasta - mówił Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki. - Myślę, że pozwoli to ulepszyć połączenia drogowe całego powiatu i województwa.

W tzw. międzyczasie do Urzędu Miasta w Świdniku ma trafić dokumentacja budowy blisko 2 kilometrów ul. Kusocińskiego. Powstaną w jej ciągu nowe skrzyżowania, rondo, chodniki, oświetlenie i odwodnienie. Zgodnie z szacunkami powiatu wykup działek ma pochłonąć ok. 4,5 mln zł. Większość tej kwoty, bo 2,8 mln zł, będzie pochodzić z budżetu miasta, resztę, czyli 1,7 mln zł, dołoży powiat.

Inaczej przedstawia się sytuacja z pieniędzmi na budowę ul. Kusocińskiego. Inwestycja została wyceniona na 28 mln zł. Z tego około 17 mln zł będzie stanowiła dotacja unijna. Pozyskało ją miasto w ramach pieniędzy zarezerwowanych dla Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego. Ratusz będzie musiał również dołożyć 11 mln zł wkładu własnego. O tym, kto sfinansuje planowaną drogę, informowały na spotkaniu z wicemarszałkiem województwa, władze powiatu. Dlaczego? Ponieważ na podpisanie ZRID nie zostali zaproszeni przedstawiciele miasta.

- W tej chwili nie mamy ani dokumentacji tej inwestycji, ani informacji, że ZRID został podpisany - mówił w poniedziałek Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.

Przedstawiciele powiatu zapewniali, że dokumentacja trafi do ratusza „niezwłocznie”, choć dokładna data nie została podana. Według wstępnych szacunków, inwestycja będzie mogła ruszyć w przyszłym roku. Nowa droga powinna zostać oddana w 2019 roku.

kal

Strona 2 z 279