• Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Idzie sobie Grześ...
piątek, 16 listopad 2018 15:50

Ruszyło święto muzyki (foto)

Napisała 

Równo o godz. 17.00, w Miejskim Ośrodku Kultury zabrzmiały pierwsze melodie, sygnalizujące rozpoczęcie się siedemnastej edycji Świdnik Jazz Festival. Wydarzenie, które każdego roku przyciąga miłośników gatunku, również tym razem zaskoczyło różnorodnością dźwięków.

- W poprzednich latach nasze miasto odwiedziło wielu znanych i wybitnych muzyków, zarówno elita polskiej sceny, jak i światowej. W tym roku będzie podobnie - mówi Magdalena Mróz z MOK. - Jako organizatorzy bardzo cieszymy się, że raz w roku, na dwa dni Świdnik staje się miejscem święta jazzu na najwyższym poziomie. Swój artystyczny patronat nad imprezą objął legendarny amerykański artysta i perkusista Elvin Jones, który gościł u nas 22 lata temu. Był pod ogromnym wrażeniem całego przedsięwzięcia. Podczas tej edycji wydarzenia zależało nam, aby spełnić wolę naszego patrona i pokazać, że Świdnik Jazz Festival łączy różnych muzyków, zarówno początkujących, lokalnych, jak i gwiazdy światowego formatu. Cytując za Elvinem Jonsem, pragniemy, by muzyka zacierała wszelkie podziały między ludźmi, dlatego pierwszy dzień festiwalu postanowiliśmy oddać świdnickiej młodzieży.

Muzyczną ucztę rozpoczęły solistki ze Studia Wokalnego 24, działającego przy MOK, a towarzyszyli im Paweł Goch (gitara elektryczna), Cezary Jaremek (gitara basowa), Michał Dzirba (perkusja) i Robert Dorosz (instruktor grupy, pianino). Artystki sięgnęły po utwory Anny Marii Jopek, Grażyny Łobaszewskiej, Moniki Urlik, Kuby Badacha, Franka Sinatry oraz Krystyny Prońko, wykonując je w nowych, odświeżonych aranżacjach. 

Na scenie zabłysnęli również artyści ze Świdnickiego Towarzystwa Muzycznego, którzy programem pt. „Zacznij od Bacha oraz od jazzu” udowodnili, że jest to muzyka nie tylko dla dorosłych, ale i dla młodych słuchaczy. Tego wieczoru zaprezentowali takie utwory jak: „Fly me to the moon”, „W moim magicznym domu”, „Gorgia on my mind” czy „Summertime”, a swój koncert zadedykowali Jerzemu Oleszczukowi i jego rodzinie. Do wydarzenia przygotowali ich: Joanna Mania, Dariusz Szymura , Wojciech Zwoliński oraz Mirosław Apanasienko.

Zwieńczeniem pierwszego dnia Jazz Festivalu był występ legendarnej Helicopters Brass Orchestra, która od 2015 roku gra pod batutą Rafała Maruszaka. Za sprawą orkiestry publiczność wybrała się w muzyczną podróż po najodleglejszych zakątkach świata. Usłyszała, między innymi utwory „Down by the riverside”, „Bądź moim natchnieniem”, do którego zaśpiewał Andrzej Skiba oraz „Closely dancing”, podczas którego na trąbce zagrał Mieczysław Pawelec.

Już jutro przed świdniczanami kolejne muzyczne emocje. O godz. 17.00 zagra wrocławski septet Electro-Acoustic Beat Sessions, zaś o godz. 20.00 gwiazda tegorocznego festiwalu - Richard Bona Group.

Najczęściej czytane